Granica stanu?

Dział obowiązkowy dla miłośników Starego Kontynentu, niezależnie czy są z Chaosu czy nie.

Granica stanu?

Postprzez Pafnucy » 19 lut 2012, 14:26

Ave!

Pewnie każdy z nas zna dobrze scenki z amerykańskich filmów akcji - grupka drobnych przestępców ścigana przez policje i jedyne o czym marzą, to przekroczyć granicę stanu; bo w tym drugim stanie prawo już ich nie dosięgnie.

No i właśnie... czy i podobne scenki mogą odbywać się w Imperium. Czy przekroczenie rzeki, naturalnej granicy jakieś prowincji oznacza bezkarność? Wiadomo, że tyczy się to tych drobnych przestępstw i wynika pewnie z różnic prawnych w poszczególnych prowincjach.

Co o tym sądzicie. Bo wydaje mi się, że może to być dość ciekawy motyw - np. pościg za podrzegaczem, który śle joby nie na Imperatora, ale jakiegoś lokalnego władykę. A BG muszą go eskortować/ścigać, póki nie przekroczy granicy.

Pozdrawam
Obrazek
Pafhammer, czyli fanowska strona fanatyka Warhammera
Bo każda prawdziwa fanowska strona musi mieć pochodnię!
http://pafhammer.net/
Avatar użytkownika
Pafnucy
 
Posty: 189
Dołączył: 18 lut 2012, 20:49
Lokalizacja: Legionowo Piaski + Warszawa

Re: Granica stanu?

Postprzez Misiekh » 1 mar 2012, 21:36

Taki motyw "granicy stanu" wymaga przyjęcia wyobrażenia o silnej władzy centralnej i porządnej administracji (które są w stanie określić dokładnie granice i je egzekwować). A w moim wyobrażeniu świat WFRP przypomina pod tym względem raczej ten z dawnych praw barbarzyńskich królestw, w których w celu określenia przebiegu granicy zwoływano okolicznych mieszkańców, którzy wskazywali "w terenie" gdzie zwyczajowo biegła granica i współprzysięgali, że mówią prawdę. Tak więc - słaba administracja, brak map, archiwów, słaba centralna władza i duża rola zwyczajów i lokalnych tradycji. A w takiej sytuacji pościg będzie pędził za ściganym dopóki się, mówiąc kolokwialnie, któraś strona nie zmęczy ;)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Re: Granica stanu?

Postprzez morfin » 1 mar 2012, 22:41

Misiekh dobrze mówi. Z tym, że "granica stanu" to pomysł niekoniecznie na silną władzę centralną, ale na uporządkowaną i sprawną władzę w poszczególnych terytoriach. A coś takiego, to już naprawdę trudno mi sobie wyobrazić w WFRP... :wink:
Pick A Card... ANY Card!
Avatar użytkownika
morfin
 
Posty: 1611
Dołączył: 27 lip 2008, 18:29
Lokalizacja: Missouri (CSA)

Re: Granica stanu?

Postprzez Pafnucy » 10 mar 2012, 11:49

Nie przesadzajmy z tą barbarzyństwem. Stary Świat stoi jednak na dość wysokim poziomie cywilizacyjnym jak na fantasy. System pocztowy, system dróg z karczmami i zajazdami w równych odległościach, w niektórych miastach wydają już nawet gazety.

Granice prowincji są dość wyraźnie zaznaczone - proponuję zerknąć na mapę. Są to głównie rzeki ;-)
Obrazek
Pafhammer, czyli fanowska strona fanatyka Warhammera
Bo każda prawdziwa fanowska strona musi mieć pochodnię!
http://pafhammer.net/
Avatar użytkownika
Pafnucy
 
Posty: 189
Dołączył: 18 lut 2012, 20:49
Lokalizacja: Legionowo Piaski + Warszawa

Re: Granica stanu?

Postprzez Misiekh » 30 sie 2012, 20:43

A'propos mapy i organizacji Starego Świata, ostatnio ugryzła mnie jedna rzecz. Niby od zawsze używałem warhammerowych map, czy to podręcznikowych, czy z neta, ale dotąd tego nie zauważyłem. To, co mnie ugryzło, to... skala. Zaznaczona na mapie według nowoczesnych standardów (kreseczka = 10 mil). Niby mała rzecz, oczywista, ale przecież skalowanie map to dość nowy wynalazek. Dawne mapy nie zachowywały skali, po prostu było narysowane, że np. płynąc wzdłuż wybrzeża na północ dopłynie się do wyspy - ale żeby wiedzieć, jak to daleko, trzeba było doswiadczonego żeglarza. Za to na mapach były różne dekoracje, potwory morskie itp. A mapy warhammerowe są po prostu bardzo nowoczesne - wyskalowane, zestandaryzowane.

Niby drobiazg, przez naście lat na to nie zwróciłem uwagi, ale wczoraj mnie po prostu kopnęło po oczach. IMO BG podróżujący po Starym Świecie nie mają prawa wiedzieć, ile mil jest np. z Nuln do Altdorfu. Dni żeglugi, tygodni podróży - tak, w przybliżeniu. Ale broń Boże nie mil. I w związku z tym, robiąc np. rekwizyty na sesję, należałoby unikać wykorzystywania map z Netu, bo nawet ich postarzanie herbatą i da tak naprawdę porządnego efektu :)

Wiem, że to pierdoła, ale bardziej chodzi mi o zwrócenie uwagi na pewne pułapki myślenia. Umawianie się przez postaci na spotkanie "o 8 wieczorem" to faux pas - jeśli już, to mogą się umawiać "o zmierzchu", "o 14 godzinie" (od świtu) lub "o drugiej zmianie warty". Podobnie posługiwanie się konkretnymi miarami odległości. Takie detale mogłyby posłużyć do budowy klimatu.

Odbiegłem trochę od tematu, ale to było tak a'propos kwestii nowoczesności/barbarzyństwa Starego Świata :)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Re: Granica stanu?

Postprzez Pafnucy » 31 sie 2012, 09:02

Misiekh napisał(a):A'propos mapy i organizacji Starego Świata, ostatnio ugryzła mnie jedna rzecz. Niby od zawsze używałem warhammerowych map, czy to podręcznikowych, czy z neta, ale dotąd tego nie zauważyłem. To, co mnie ugryzło, to... skala. Zaznaczona na mapie według nowoczesnych standardów (kreseczka = 10 mil). Niby mała rzecz, oczywista, ale przecież skalowanie map to dość nowy wynalazek. Dawne mapy nie zachowywały skali, po prostu było narysowane, że np. płynąc wzdłuż wybrzeża na północ dopłynie się do wyspy - ale żeby wiedzieć, jak to daleko, trzeba było doswiadczonego żeglarza. Za to na mapach były różne dekoracje, potwory morskie itp. A mapy warhammerowe są po prostu bardzo nowoczesne - wyskalowane, zestandaryzowane.


Spokojna twoja rozczochrana, pracuje nad mapami prowincji, stylizowanymi na takie bardziej staroświatowe. Jakby co, to dam linka do Pafhammera, jak już będą gotowe i uzyskam zgody kilku osób :wink:

A co do samej skali, to myślę, że te informacje są głównie dla Mistrza Gry. Wszak przyda się mu dokładna wiedza na temat odległości w Imperium.

Misiekh napisał(a):Odbiegłem trochę od tematu, ale to było tak a'propos kwestii nowoczesności/barbarzyństwa Starego Świata :)


Chciałbym zwrócić uwagę, że w Imperium na wielu wieżach ratuszowych (i nie tylko) są już zegary. Kupcy, szlachta - oni już potrafią umawiać się na konkretne godziny.
Obrazek
Pafhammer, czyli fanowska strona fanatyka Warhammera
Bo każda prawdziwa fanowska strona musi mieć pochodnię!
http://pafhammer.net/
Avatar użytkownika
Pafnucy
 
Posty: 189
Dołączył: 18 lut 2012, 20:49
Lokalizacja: Legionowo Piaski + Warszawa

Re: Granica stanu?

Postprzez Gedeon » 27 sie 2013, 11:23

"Granica stanu" nie wymaga istnienia silnej władzy centralnej itd, a wręcz przeciwnie. Pamiętam, że we wczesnopiastowskiej Polsce, gdzie państwowe "organy ścigania" nie były zbytnio rozwinięte, mieszkańcy wioski mieli obowiązek scigać przestępcę - ale do granic swojej wioski, a kiedy zbieg ją przekroczył obowiązek przechodził na sąsiadów.
Temat o mojej książce: viewtopic.php?f=21&t=3663
Gedeon
 
Posty: 47
Dołączył: 20 sie 2012, 18:12


Powrót do Warhammer

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 20 cze 2019, 17:18 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka