O tematach bzdurnych i mniej bzdurnych

Techniczne aspekty forum Bestiariusza, tutaj możecie również zgłaszać błędy forum.

Postprzez Galathar » 2 sie 2008, 22:33

Galathar napisał:
dlaczego nie komentujecie njusów czy artykułow - ale nie pod kątem błędów ale ich treści?


Bo błędy się rzucają w oczy


no ja przepraszam bardzo ale niekomentowanie bo sa bledy to jest glupie myslenie

A co najgorsze - nic się z tym nie robi. Bo komentarze pod tekstami pisze kilku znajomych sobie nawzajem, poklepując się po plecach, a jeśli chcę napisać krytykę (staram się, by była konstruktywna), to wszyscy się na mnie rzucają.


bo robisz to w zlym miejscu - krytykuj autorowi na PW, na forum ale komentarz pod tekstem ze tekst jest za dlugi albo z bledami? prosze bardzo, ale nei dziw sie ze potem "sie na Ciebie wszyscy rzucaja" choc prawde mowiac ja tego nie zauwazylem. Ale nie sledze forum od dawna - moze cos bylo. Znajac jednak redaktorow pozostalych to jakos w to watpie.
A co do poklepywania sie nawzjaem po plecach to poza paroma komentami Naimada, ktore nigdy nie powinny poza sisle grono piszacych teksty wyjsc to ich nie bedzie - a sa rownie na miejscu co Twoje pod Diablo 3, Doomsay i TR:C.
I PRZEDE WSZYSTKIM - nie mas zielonego pojecia na temat tego "co sie z tym robi" a zapewniam - wierz mi lub nie - robi sie duzo, moze wciaz zbyt malo, ale nie jest tak, że Bestariusz się nie rozwija.
No i to, że Ty miałaś doświadczenie i wykształcenie w kwestiach dziennikarskich nie oznacza automatycznie, że inni sa od Ciebie gorsi. Wiem, że nie o to chodzi Ci, ale takie wrażenie mozna odnieść.

Twoje i Diabola wypowiedzi to dwie różne rzeczy. Poziom kultury i styl różni sie bardzo - i zdaje sobie z tego sprawe - ale jako krytyke , ktore moim zdaniem nie bierze w pelni zdania jednej i drugiej strony.
Jeśli chodzi o czyjeś kompetencje, to akurat nie ma tu czego krytykować - bo takowych w kwestiach technicznych nie ma. Teksty wrzucane są niedbale, nikt ich nie poprawia (a przynajmniej wygląda to tak, jakby nikt tego nie robił). Czasem też strona merytoryczna pozostawia bardzo wiele do życzenia. Pisałam o tym wielokrotnie, ale nikt się tym nie przejmuje, bo przecież jest jeszcze kupa znajomych, którym (nie)obiektywnie tekst się podoba taki, jaki jest. Z literówkami, błędami merytorycznymi itp. Ja osobiście też bym to olała, ale skoro Bestiariusz chce być profesjonalny, to powinno się od jego redaktorów wymagać konkretnego poziomu. Nie wymaga się, niestety.


Jak mowilem wczesniej - nie wiesz o czym mówisz - a jak masz watpliwosci pomimo tego i chcesz je rozwiac - zapraszam do pisania i do udzialu w dyskusji redakcji, a jest takowa. Uwazasz ze teksty sa zle? Ze moglyby byc lepsze? Daj przyklad innym i sama cos napisz. Sądząc z tego co piszesz poniżej jednak nie mozna na to liczyc - wiec czytaj teksty artykulow lub nie, przegladaj forum lub nie, badz swiadkiem tego jak sie Bestia zmieni (mam pewne podstawy by w to wierzyc) lub nie.

I nie zrozum mnie zle - ja nprawde szanuje Twoja opinie i Twoje zdanie i z weiloma rzeczami, ktore mowisz zgodzic sie moge, i rozumiem żródło Twojej krytki. Redakcja Besiarusza pracuje nad tym. Po prostu wszystko ma swoj czas i swoje miejsce - ja tez sie na poczatku w Bestie nie angazowalem, bo nie chcialem sie poswiecac czemus co bym robil na odczep sie - ale zgodnie ze starym przyslowiem "nie od razu Krakow zbudowano" czy jakos tak :D Na wszystko trzeba czasu. I mowie - nie podoba sie? Nie musi - jest Paradoks, jest Nowa Fantastyka, jest Portal jest Gildia i parę innych - nikt tu nikogo na siłę nie trzyma, ani do niczego nie zmusza. Naprawdę. I jeżeli moje słowa odebrałaś jako próbę wyrzucenia Cie z forum, lub zachętę do tego byś się stad zabrala - to przepraszam - nie o to mi chodzilo w zadnym razie.

PS - zauwaz jedna rzecz - ja na forum wypowiedizalem sie w kilku topikach od Twojego ostatniego posta - mniej lub bardziej merytorycznie - a Ty na forum nie powiedzialas nic na ten temat, ani nie zaczelas wlasnej dyskusji na jakikolwiek temat - zastanow sie nad tym :)

PS 2 Bestiariusz ma wady i niedociagnieca - tych jest sporo, beda stopniowo likwidowane, ale ma tez zalety, a zgranie się uzytkownikom na forum poprzez tkaie tamty jakim miał byc ten to jedna z nich. Dlateog przepraszam wszystkich, ktorzy poprzez ten temat chcieli się zrelaksować i pobawić i muszą czytac te rzeczy tutaj (może dobre byłoby wydzielenie tej rozmowy do innego topica i przeniesienie jej) I nie zawsze "merytoryczne" musi byc dobre
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Jassmina » 3 sie 2008, 08:44

Galathar napisał(a):no ja przepraszam bardzo ale niekomentowanie bo sa bledy to jest glupie myslenie


Nigdy nic takiego nie powiedziałam.

A co najgorsze - nic się z tym nie robi. Bo komentarze pod tekstami pisze kilku znajomych sobie nawzajem, poklepując się po plecach, a jeśli chcę napisać krytykę (staram się, by była konstruktywna), to wszyscy się na mnie rzucają.


bo robisz to w zlym miejscu - krytykuj autorowi na PW, na forum ale komentarz pod tekstem ze tekst jest za dlugi albo z bledami?


Komentarz pod tekstem to komentarz. Obojętnie - dobry, zły, krytyczny czy nie. Zresztą - nie ja jedna piszę o błędach, więc o co kaman? Że robię to częściej, niż inni? Dla mnie nie ma co dyskutować o treści, jeśli warsztat sam w sobie nie jest dobry. Poza tym nie raz i nie dwa chwaliłam teksty i pisałam o tym, co merytorycznie mi się w nich podoba albo nie. Nie można dzielić krytyki na tą wysyłaną na PW i tą pisaną pod tekstem - bo to pachnie cenzurą ;)

I PRZEDE WSZYSTKIM - nie mas zielonego pojecia na temat tego "co sie z tym robi" a zapewniam - wierz mi lub nie - robi sie duzo, moze wciaz zbyt malo


Napisałam to specjalnie, a Ty trochę dałeś się podpuścić (za co przepraszam w tym miejscu). Bo teraz mogę odpowiedzieć tak: przeciętnego czytelnika mało obchodzi, czy siedzicie nad Bestiariuszem dniami, nocami, zarywacie szkołę, pracę i dziewczynę/chłopaka. Liczy się efekt. A jeśli tekst wypuszcza się z błędami stylistycznymi - zresztą pal sześć, może ktoś nie wie, jak się co pisze i nie miał mu tego kto podpowiedzieć - ale jeśli wysyła się tekst z literówkami, albo źle sformatowany, to niestety z zewnątrz wygląda to tak, jakbyście nie robili NIC. Obojętnie, ile razy będziesz się zarzekał, że jest inaczej. Można pisać lepiej lub gorzej, mieć lepsze albo gorsze wiadomości o tym, co się pisze, ale poprawienie literówek, szyku zdania itp. to sprawa najbardziej podstawowa!

No i to, że Ty miałaś doświadczenie i wykształcenie w kwestiach dziennikarskich nie oznacza automatycznie, że inni sa od Ciebie gorsi. Wiem, że nie o to chodzi Ci, ale takie wrażenie mozna odnieść.


Bodajże Logan napisał kiedyś zdanie w stylu: "Czemu nas krytykujesz, przecież się nie znasz i nie pisałaś nigdy do żadnego portalu". Wytłumaczyłam mu wtedy, jak to wygląda i choć - uwierz mi - jestem ostatnią osobą, która mogłaby się wywyższać i chwalić, będę to teraz uparcie podkreślała, żeby nikt nie zarzucił mi niekompetencji. Swoją drogą, jeśli ja miałabym kogoś takiego na podorędziu, kto naprawdę chce dobrze dla B. (zauważ, że mimo, że wiele rzeczy mi się tu nie podoba, ciągle tu jestem, próbuję pomóc - głównie od strony, na której znam się najlepiej - czyli od strony technicznej i promocyjnej, a nie mam opinii kogoś, kto na forach kłóci się dla samego kłócenia się), to korzystałabym z jego opinii. Tymczasem powtarzane do znudzenia prośby o wcześniejszą korektę, poprawienie stylu są jak rzucanie grochem o ścianę...

Po prostu wszystko ma swoj czas i swoje miejsce - ja tez sie na poczatku w Bestie nie angazowalem, bo nie chcialem sie poswiecac czemus co bym robil na odczep sie - ale zgodnie ze starym przyslowiem "nie od razu Krakow zbudowano" czy jakos tak :D Na wszystko trzeba czasu.


A ja (po raz tysiąc pięćset sto pięćdziesiąty ósmy chyba) mówię - jakie czas i jakie miejsce? Czy ja wymagam od redaktorów poziomu Kapuścińskiego i Fallaci? Czy ja każę im pisać teksty równie genialnie merytorycznie i researchersko, jak w Polityce i Gazecie Wyborczej razem wziętych? Czy wreszcie każę przeprowadzać akcję promocyjne jak np. teraz robi to Allegro? NIE! Proszę (z rok już chyba) - czytajcie swoje teksty, poprawiajcie ewidentne literówki i błędy, jeśli nazywacie coś felietonem - sprawdźcie, czy to felieton (5 sekund wstukania w wiki), piszcie porządne informacje (nie dwa-trzy zdania, ale kilka), wymyślcie porządną akcję promocyjną, którą będziecie realizować krok po kroku, a przede wszystkim nie zakładajcie takich tematów, które dla B. wizerunkowo są po prostu nie do przyjęcia.
Jeśli naprawdę prostych rzeczy, zajmujących 3 minuty czasu (oprócz promocji oczywiście - choć pomyślenie przed założeniem tematu to też często duży wysiłek umysłowy) nie można wykonać w jeden, dwa, sześć miesięcy, to pytam - jaki rozwój? Choćby B. przeprowadził wywiad z Lemem zza grobu, to niedbalstwo zawsze pozostanie niedbalstwem!

I mowie - nie podoba sie? Nie musi - jest Paradoks, jest Nowa Fantastyka, jest Portal jest Gildia i parę innych


Nie podoba się. Właśnie dlatego, że czytam Portal, Gildię, Esensję i parę innych (na temat Paradoxu się nie wypowiadam) i widzę różnicę. Dlatego też, że B. jest mi osobiście bliski, bo znam osobiście i lubię kilku jego redaktorów, a Gnom (który jest moim konkubentem :D) pomagał (z mniejszym lub większym skutkiem :P) tworzyć ten portal. Wierzę, że może się coś fajnego z tego urodzić, właśnie dlatego ciągle tu jestem i daję rady.

ja na forum wypowiedizalem sie w kilku topikach od Twojego ostatniego posta - mniej lub bardziej merytorycznie - a Ty na forum nie powiedzialas nic na ten temat, ani nie zaczelas wlasnej dyskusji na jakikolwiek temat - zastanow sie nad tym :)


Bo nie wypowiadam się w tematach "Rzeczy, które mnie cieszą", "Nie śpię w tej chwili" itp. A to jest zwykle na pierwszym miejscu. Dopiero ten temat z bzdurnym topiciem sprawił, że - kolokwialnie mówiąc - żyłka mi pękła i musiałam już zareagować na to, że forum B. zaczyna przypominać bardziej czat Onetu, niż forum o fantastyce. Zastanów się nad tym ;)

Poza tym - nie zwykłam zakładać nowych tematów, na forach generalnie rzadko się wypowiadam, w RPG od dawna nie gram, tasiemcowe topici o tym co przeczytałam, obejrzałam i ile kilometrów dzisiaj przeszłam też są dla mnie raczej do obejrzenia, niż udzielania się. Staram się włączać tylko do dyskusji, kiedy mnie coś mocno poruszy, lub wkurzy - jak teraz.
There is no way to happiness. Happiness is the way.
Avatar użytkownika
Jassmina
 
Posty: 133
Dołączył: 3 kwi 2006, 06:53

Postprzez Wiedźma » 3 sie 2008, 09:51

Wydzieliłam temat. Tutaj bardziej pasuje. W.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Jassmina » 3 sie 2008, 09:52

Konstruktywna krytyka i (po raz kolejny) próba pomocy Bestiariuszowi to bzdura? Dobrze wiedzieć...
There is no way to happiness. Happiness is the way.
Avatar użytkownika
Jassmina
 
Posty: 133
Dołączył: 3 kwi 2006, 06:53

Postprzez Diabellus » 3 sie 2008, 09:54

Nadyo, ale tu chodzi o to że my krytykujemy właśnie bzdurne topici. Nazwa tematu jak najbardziej na miejscu :P .
Avatar użytkownika
Diabellus
 
Posty: 1612
Dołączył: 24 gru 2004, 10:40
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Jassmina » 3 sie 2008, 09:55

No chyba, że tak :D
There is no way to happiness. Happiness is the way.
Avatar użytkownika
Jassmina
 
Posty: 133
Dołączył: 3 kwi 2006, 06:53

Postprzez Galathar » 3 sie 2008, 10:11

nie tlyko topici durne komentujecie, ale i komentarze i artykuly jzu w tej chwili - do Twojej wypowiedzi Jass ustosunkuje sie pozniej, teraz dodam tylko to, ze próby posadzenia nas o cenzure sa nie na miejscu - zoabcz, ze topic zostal wydzielony, posty nei zostalo skasowane i z Wami, tak jak i z wszystkimi malkontentami w miare mozliwosci, bedziemy rozmawiac
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Jassmina » 3 sie 2008, 10:17

Galathar napisał(a):z Wami, tak jak i z wszystkimi malkontentami w miare mozliwosci, bedziemy rozmawiac


Jestem malkontentem? To nie mamy ze sobą o czym rozmawiać. Dla mnie to koniec dyskusji - dziękuję bardzo Galatharowi za uświadomienie mi, że narzekam dla narzekania, jestem niekonstruktywna i - co tu dużo mówić - po co się w ogóle przejmować moimi opiniami, skoro jest tak fajnie?

Chciałam pomóc, zostałam sprowadzona do roli wiecznego narzekacza. Od teraz wszystkim będę się na Bestiariuszu zachwycać, bo najwyraźniej tylko w ten sposób można być tutaj traktowanym poważnie.
There is no way to happiness. Happiness is the way.
Avatar użytkownika
Jassmina
 
Posty: 133
Dołączył: 3 kwi 2006, 06:53

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 kwi 2019, 16:19 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron