Dzięki czemu statki kosmiczne tak wogóle latają? ;)

Rzekł wówczas Zebulon do Horacego Apostoła: "Wiedza jest darem Wszechstwórcy, zatem czcząc wiedzę czcisz Wszechstwórcę. On jest bowiem wiedzą prawdziwą."

Dzięki czemu statki kosmiczne tak wogóle latają? ;)

Postprzez Misiekh » 3 lis 2005, 23:03

Tak sobie myślałem - dzięki czemu tak właściwie latają statki kosmiczne w świecie GSów? No bo wiemy, że loty między systemami słonecznymi są możliwe dzięki Gwiezdnym Wrotom, ale do Wrót trzeba dolecieć na konwencjonalnym (w miarę ;) ) napędzie. Jaki to może być napęd?

Jako że wychowałem się na książkach Lema, w mojej wizji jest to stos atomowy, który zapewnia statkowi praktycznie darmową energię przez praktycznie nieograniczony czas (zakładając odpowiednią konserwację maszyn ;) ).

Jakiś czas temu czytałem jednak pewien tekst, w którym opisane były różne alternatywne rodzaje napędu - nawiasem mówiąc jego autor prowadził na Imladrisie prelekcję, ale z jakiegoś powodu nie udało mi się na niej być.

Jedną z ciekawszych koncepcji, które tam opisano, był pomysł tzw. "żagli słonecznych". W skrócie polega to na wykorzystaniu siły nacisku światła (ponoć nazywa się to "efekt fotoelektryczny") do popychania i hamowania statku.
Problem polega na tym, że w świcie GSów z hamowaniem mogłoby być krucho, bo w Gwiezdne Wrota trzeba wchodzić ze ściśle określonym kursem i prędkością, a hamowanie przez "żagle słoneczne" następuje dopiero w czasie zbliżania się do słońca.
No i nie wyobrażam sobie substancji, z której wykonano taki żagiel, a która mogłaby wytrzymać kilkaset czy tysiąc lat użytkowania. Dziury po meteorytach, po strzałach chociażby z działek laserowych itp musiałyby bardzo obniżyć wydajnośc żagla. A przecież wiemy, że większość latających obecnie statków kosmicznych pochodzi z okresu Drugiej Republiki.

A więc jak wy myślicie, co sprawia że statki w GSach wogóle latają? 8)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Re: Dzięki czemu statki kosmiczne tak wogóle latają? ;)

Postprzez Balduran De'Arnise » 5 lis 2005, 16:21

Misiekh napisał(a):Tak sobie myślałem - dzięki czemu tak właściwie latają statki kosmiczne w świecie GSów? No bo wiemy, że loty między systemami słonecznymi są możliwe dzięki Gwiezdnym Wrotom, ale do Wrót trzeba dolecieć na konwencjonalnym (w miarę ;) ) napędzie. Jaki to może być napęd?

Możliwe że to zwykł napęd paliwowy :wink:
Wodorowy wydaje się być niepraktyczny bo nie na każdej planecie jest woda z której możnaby uzyskać Wodór..
heh, ale tak czy siak to nigdy się nad tym nei zastanawiałem.
Ja obstawiam że to jakiś nieznany dzisiaj napęd i tyle ;) :lol:
Jako że wychowałem się na książkach Lema, w mojej wizji jest to stos atomowy, który zapewnia statkowi praktycznie darmową energię przez praktycznie nieograniczony czas (zakładając odpowiednią konserwację maszyn ;) ).

Przyznam szczerze że nie mam najmniejszego pojęcia co to jest i jak to działa więc nie wiem :wink: :P

PS.
Wiem, chaotycznie i nieskładnie ale co tam :wink:
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez Misiekh » 6 lis 2005, 13:01

Możliwe że to zwykł napęd paliwowy

Hmm paliwo jest ciężkie, paliwo trzeba często uzupełniać. Mało praktyczne na dalekie loty wielkich statków.

Wodorowy wydaje się być niepraktyczny bo nie na każdej planecie jest woda z której możnaby uzyskać Wodór..

Wodór jest chyba, choć oczywiście rozproszony, w próżni. Gdzieś czytałem o pomyśle, by wychwytywać go i używać do napędzania statków. Ale to by było trudne i mało praktyczne chociażby na statkach wojennych. To tak, jakby wieloryb próbował łapać plankton w wodzie destylowanej ;).

Przyznam szczerze że nie mam najmniejszego pojęcia co to jest i jak to działa więc nie wiem

Stos atomowy to po prostu inna nazwa reaktora. IMO bardziej klimatyczna, choć to moze przez to moje wychowanie na Lemie ;)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Balduran De'Arnise » 6 lis 2005, 13:43

Misiekh napisał(a):
Możliwe że to zwykł napęd paliwowy

Hmm paliwo jest ciężkie, paliwo trzeba często uzupełniać. Mało praktyczne na dalekie loty wielkich statków.

Może..
:)

Wodorowy wydaje się być niepraktyczny bo nie na każdej planecie jest woda z której możnaby uzyskać Wodór..

Wodór jest chyba, choć oczywiście rozproszony, w próżni. Gdzieś czytałem o pomyśle, by wychwytywać go i używać do napędzania statków. Ale to by było trudne i mało praktyczne chociażby na statkach wojennych. To tak, jakby wieloryb próbował łapać plankton w wodzie destylowanej ;).

No właśnie, poza tym byłby ataki na takowe konwoje :wink:
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu

Postprzez Jok » 8 lis 2005, 11:21

MAm kilka hipotez (z ogame :P, mysle ze maja racje bytu>
Napędy spalinowe bazują na zasadzie odrzutu. Materia o wysokiej temperaturze zostaje wyrzucona i napędza statek w kierunku przeciwnym do kierunku wyrzutu. Skuteczność tego mechanizmu w rzeczywistości jest niewielka, ale jest on tani i niezawodny oraz ma małe opóźnienie. Poza tym potrzebuje mało przestrzeni i dlatego zwykle można go znaleźć na małych jednostkach

Napęd impulsowy bazuje na zasadzie odrzutu, przy czym masa promienista powstaje w dużej części jako produkt uboczny, wykorzystywanych do uzyskania energii reakcji jądrowych. Dodatkowo inne masy mogą być wtryskiwane


Zakrzywia czasoprzestrzeń bezpośrednio w okolicy statku. Przestrzeń ta zostanie skompresowana, dzięki czemu można bardzo szybko pokonać duże odległości.


to Tyle na ten temat
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez Misiekh » 8 lis 2005, 12:18

Zakrzywienie czasoprzestrzeni bym raczej odrzucił - odległości, które muszą pokonywać statki w GSach są zbyt małe, by było warto z tym kombinować. Trzeba tylko wylecieć poza ostatnią planetę układu, a resztę załatwią już Gwiezdne Wrota. Za mały dystans IMO, by używać czegoś takiego.

Napędy spalinowe, jakie opisujesz, są faktycznie proste, ale nie są w stanie zapewnić dużej szybkości lotu. Z takim silnikiem do Gwiezdnych Wrót leciałoby się o wiele dłużej, niż kilka dni (taki czas wysnułem z podręczników :) ). Podróże kosmiczne stają się mało przydatne, gdy trzeba przez rok ślimaczyć się do granicy układu, a przez kolejny rok od drugich Wrót do docelowej planety. Możliwe, że taki napęd jest wykorzystywany np. przez statki obrony planetarnej, które nie muszą pokonywać dużych odległości, a za to muszą jak najszybciej być zdolne do walki.
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Balduran De'Arnise » 25 kwi 2006, 08:36

No okręty bojowe pewnie działają na tych twoich stosach atmowmowych (odoliczając fakt że nie wiem jak to ma się do tego jak to to napędza statek :P ), zwykłe frachtowce i statki cywilne korzystają z czegoś ogólno dostępnego, jak np. Jokowa spalinówka
Dołącz do kultystów Zła!

[url=http://www.baldurandearnise.deviantart.com]Am i deviant?[/url]
Avatar użytkownika
Balduran De'Arnise
 
Posty: 1518
Dołączył: 28 sty 2005, 15:52
Lokalizacja: Forteca Żalu


Powrót do Gasnące Słońca

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 lip 2018, 06:14 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron