Dan Brown "Kod Leonarda Da Vinci"

Fantasy, Science-Fiction, Horrory i inne.

Postprzez Wiedźma » 16 wrz 2005, 16:40

Brown jest przewidywalny i można to stwierdzić nawet po przeczytaniu jednej książki. Jak czytałam pierwszą z jego powieści, to po połowie domyśliłam się, jak się akcja potoczy i jak zakończy. Aczkolwiek, jak już wcześniej zaznaczyłam, przeczytać nie zaszkodzi. Chociażby po to, żeby poznać i skrytykować :wink: .

A skoro jesteśmy przy KK - nie uważacie, że to "przejaskrawienie" jest miejscami wręcz śmieszne? :roll:
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Logan » 16 wrz 2005, 19:12

No cóż, może i Brown za bardzo przejaskrawia (i absolutnie wszędzie dopatruje się symbolu kobiecej sakralności w dodatku utraconej) ale pamiętajmy że jest to powieść sensacyjna fikcyjna, a nie dokument - musiał wyeksponować pewne wydarzenia i fakty, bo same w sobie (bez literackiego upiększania) nie wydawałyby się czytelnikowie takie atrakcyjne/kontrowersyjne/obrazoburcze, co przełożyłoby się na sprzedaż książki.
Wydaje mi się że ten zabieg Browna miał jeden konkretny cel - zwiększyć sprzedaż swojego dzieła. Po parunastu rozdziałach przyzwyczaiłem się do tego typu opowiadania.
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez akati » 17 wrz 2005, 10:11

Logan- tylko jest jeden problem. Wielu ludzi po przeczytaniu ksiązki/ek Browna przyjmuje to przejaskrawienie (owszem często śmieszne Wiedźmo ;) ) za fakt nie sprawdzając, jak wygląda syttuacja faktyczna, nie szukając/nie odwołując się we własnym zakresie do źródeł. Mniej więcej wygląda to tak: "tak autor napisał, więc tak musi być naprawdę, bo to, to i to jest faktem historycznym, więc inne rzeczy, mimo,ze o nich pierwszy raz słyszę też nimi być muszą/mają w tej historii swoje uzasadnienie"

Gdy spogladasz w Otchłań- ona także patrzy na Ciebie...

To, co słuszne, nie zawsze jest popularne,
a to, co popularne, nie zawsze słuszne...

Banished from my realm,
only following honour and I will to survive...
akati
 
Posty: 159
Dołączył: 15 wrz 2005, 14:10
Lokalizacja: absurd

Postprzez Logan » 17 wrz 2005, 11:12

No na inteligencję czytelników nie ma co liczyć i nie ma się na nia wpływu... :P Ale książka skłania do refleksji a przynajmniej do poszukania czy głoszone tam "prawdy" sa rzeczywiście faktami. A nie jak w średniowieczu: wszystko co na piśmie to musi być prawda :wink:
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez akati » 17 wrz 2005, 11:27

Niestety: dla niektórych fakt zapisania czegos i tego czegoś wydania jest równoważny z tym, by traktować to jako prawdę, jeśli zawierea choćby niewielką dozę prawdopodobieństwa.

Gdy spogladasz w Otchłań- ona także patrzy na Ciebie...

To, co słuszne, nie zawsze jest popularne,
a to, co popularne, nie zawsze słuszne...

Banished from my realm,
only following honour and I will to survive...
akati
 
Posty: 159
Dołączył: 15 wrz 2005, 14:10
Lokalizacja: absurd

Postprzez Bąku » 24 paź 2006, 23:28

Czytałem tylko Kod i zupełnie mi wystarczy.
przecież to jakby wziąć McLeane'a, dołożyć jakąś mistyczną tajemnicę, zmiksować, wstrząsnąć i ready
Nie dla mnie to.
Nienawidzę Niemców za
bomby na Warszawę, nienawidzę Niemców za zniszczone miasta, nienawidzę Niemców za spalone wsie, nienawidzę Niemców, nienawidzę nie.
Avatar użytkownika
Bąku
 
Posty: 734
Dołączył: 4 gru 2005, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Pawel » 5 gru 2007, 00:01

Przeczytałem "Kod..." spodziewałem się sam nie wiem czego, powieści wszech czasów itp.itd. ale niestety... srodze się zawiodłem:/ Książka taka sobie, nawet wciąga, ale zaprawde nie widzę w niej nic wyróżniającego się na tle innych powieści sensacyjnych. O przepraszam widze:D Porusza dość zagadkowe (dla wielu) tematy, Opus Dei, zakłamanie Kościoła, co w ostatnimi czasy jest niezwykle modne:D
Pawel
 
Posty: 11
Dołączył: 4 gru 2007, 14:42

Postprzez hippies » 5 gru 2007, 17:23

kryminal dobry wlasnie taki jaki powinnien byc ...ciekawa fabula...i odwazne zagadnienia(wlasnie o opus dei)....ale bardziej podobal mi sie zwodniczy punkt tego tez autora...a tak poza tym to i tak wole fantastyke:Pp...nasza polska w szczegolnosci...sapkowskiego, ziemkiewicza, oszubskiego.itd..ich tam nie przebije zaden brown;d
...peace...
hippies
 
Posty: 7
Dołączył: 2 gru 2007, 20:45

Poprzednia strona

Powrót do Książki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 25 cze 2019, 11:01 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron