Trochę o tempie...

Fantasy, Science-Fiction, Horrory i inne.

Postprzez NINA » 2 lip 2007, 11:39

To chyba zależy co i jak się czyta.
NINA
 
Posty: 199
Dołączył: 16 lip 2006, 11:17

Postprzez danari » 2 lip 2007, 17:42

Ja z reguły czytam powoli spokojnie pochłaniając kolejne strony. Ale zdarzają się wyjątki, gdy fabuła tak mnie wciągnie że nie mogę doczekać się zakończeniam, wtedy popełniam świętokradztwo jakim jest czytanie "na czas".
"Wielu z tych, którzy żyją, zasłużyło na śmierć. Niejeden też z tych, którzy zasłużyli na życie, umarł. Czy możesz tym umarłym zwrócić życie? (...) Nawet najmądrzejsi mędrcy nie wszystko wiedzą." Frodo, "Władca Pierścieni: Dwie Wieże"
Avatar użytkownika
danari
 
Posty: 268
Dołączył: 20 sty 2007, 12:28

Postprzez Bąku » 14 sie 2007, 03:19

dokładnie z tym czytaniem na czas - cholernie mnie to wnerwia - ale mam tak tylko jak czytam w innym języku niż polski , bo zwalniam wtedy i kurde mnie to strasznie wnerwia bo końcówki nie znam od razu :D
Nienawidzę Niemców za
bomby na Warszawę, nienawidzę Niemców za zniszczone miasta, nienawidzę Niemców za spalone wsie, nienawidzę Niemców, nienawidzę nie.
Avatar użytkownika
Bąku
 
Posty: 734
Dołączył: 4 gru 2005, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez miszowaty » 14 sie 2007, 22:39

U to ja się chowam mój rekord to 300 stronicowa książka w 10h odliczając siusiu kaka i 3 posiłki :) , a jak mnie książka wciągnie to siedzę i czytam do późnej nocy, dosłownie pochłaniam kolejne strony do czasu aż mnie nie zmorzy sen. Jednak najbardziej to lubię przeczytać raz żeby poznać fabułę i drugi by wleźć w szczegóły :D
Obrazek
Avatar użytkownika
miszowaty
 
Posty: 228
Dołączył: 21 lut 2007, 21:58
Lokalizacja: Hiszpania

Postprzez Fraa » 14 sie 2007, 22:46

Łe-ee, na czas nie czytam i czytać nie będę. W liceum owocowało to tym, że część lektur miałam przeczytane do połowy, jak już kończyliśmy je omawiać. :P Ale wolę na spokojnie. Jeśli już biorę się za książkę, to żeby z niej wynieść jakieś odczucia, wnioski itepe - a nie ot tak, żeby "przelecieć". :)

I nagle przypomniały mi się teksty z teorii literatury. :fool: Pół dnia, a ja brnęłam przez jeden akapit, który usiłowałam zrozumieć.

Pamiętam, że "Hrabiego Monte Christo" przeczytałam w 3 dni. Tom dziennie. :) Jeśli książka jest ciekawa, to tak mniej-więcej czytam. Jeden tom "Józefa Balsamo" zajmuje mi 5h - sprawdzone w pociągu na trasie Gdańsk-Warszawa. :) Nie umiem teraz powiedzieć, ile to jest konkretnie - zapraszam do księgarni. :P

I uwaga na boku (ahh, ten mój nocny, wyostrzony wzrok!):
Bąku napisał(a):metoda jest banalna - wyrzucić wszystko co żyje z domu napuścić do wanny wrzącej wanny - wejśc do niej i czytać

Zaiste, to szczwana metoda. ;)
Hehe, Fraa +1. W.
"A za to, żeś mienił się moim panem, jeszcze mi odpokutujesz!"
[scytyjskie powiedzenie]
Avatar użytkownika
Fraa
 
Posty: 1443
Dołączył: 22 lut 2005, 18:07
Lokalizacja: A stamtąd! <machnięcie ręką>

Poprzednia strona

Powrót do Książki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 23 mar 2019, 20:11 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron