Neil Gaiman -> Koralina

Fantasy, Science-Fiction, Horrory i inne.

Postprzez annia » 29 cze 2005, 17:56

Może jest to bardziej książka dla mniejszych ode mnie dzieci :) ale ta książka naprawdę była świetna. Koralina była taka... no, inna, ale może przez to mi się podobała. Zgadzam się z Lemony Snicket, który napisał z tyłu książki w komentarzach:
Ostzregam, jeśli nie chcecie wylądować pod łóżkiem, trzęsąc się ze strachu i jęczeć z kciukiem w ustach, to lepiej cofnijcie się bardzo powoli, omińcie tę książkę szerokim łukiem i poszukajcie sobie innej rozrywki, ot, choćby śledztwa w sprawie tajemniczego morderstwa albo robienia zwierzątek z włóczki

Lemony Snicket zawsze mnie rozbraja - przeczytajcie chociażby "Serię niefortunnych zdarzeń" :)
KOPYTKO!
annia
 
Posty: 4
Dołączył: 27 cze 2005, 13:07

Postprzez Logan » 5 sie 2005, 14:13

Przeczytałem dosłownie godzinę temu "Koralinę" więc jestem że tak powiem "na świeżo".
Książka moim zdaniem skierowana do młodszego czytelnika, ot takie właśnie opowiadanko w stylu Lemony Snicketa albo "Czy boicie sie ciemności..." - opowieść z dreszczykiem dla nastolatków.
Do przeczytania zachęciła mnie renoma pisarza oraz frapujące komentarze na okładce znanych pisarzy. Jakkolwiem czytało mi się miło, to nie mogę powiedzieć żebym teraz bał się guzików, albo zejść w nocy do piwnicy :P

Neil Gaiman zmierzył się z "Alicją w krainie czarów" ale IMHO nie przerósł tego dzieła, jak określają to komentarze, ale przynajmniej podjął polemikę z Carrolem :)
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez faultfett » 11 sie 2005, 22:24

A ja mysle ze 'Koralina' moze mlodszego czytelnika przestraszyc - i nie jest to rodzaj strachu, ktory zostaje odegnany przez happy end. Pierwsza ksiazka Gaimana, jaka przeczytalam bylo 'Nigdziebadz', ktore IMO jest fantastyczne i cudownie wciagajace - czytalam ksiazke po wielokroc i za kazdym razem na nowo dawalam sie porwac londynskiemu undergroundowi (sorki za off-a - tak mi sie skojarzylo, bo ostatnie dwa dni spedzilam w duzej mierze jezdzac londynskim metrem wlasnie - kto czytal 'Nigdziebadzia', ten wie o co chodzi - czulam sie niesamowicie, przsiadajac sie na stacjach wzmiankowanych w ksiazce, chociazby 'Blackfriars' czy 'Earlscourt' ;)). 'Koralina' straszy i - przynajmniej mi - pozostawila jakies uczucie chlodu, ktore sprawia, ze niechetnie siegam po nia spowrotem. To samo tyczy sie rysunkow - sa nieco przerazajace... :P :roll:
Little fish. big fish. swimming in the water. Come back here, man. gimme my daughter.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Never trust a Martes Martes :twisted:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Bo to jest tak, że słowo 'Las' znaczy "Świat'
*Świat Czarownic
Avatar użytkownika
faultfett
 
Posty: 16
Dołączył: 3 sie 2005, 13:48
Lokalizacja: z nienacka

Postprzez Logan » 11 sie 2005, 23:18

Tak, rysunki są dosyć... "intrygujące' :wink: Ale o fabule nie powiedziałbym... bez rewelacji. Mi cały czas przychodzi do głowy "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa - podobny troszkę klimat... a może to tylko moje subiektywne odczucie? :roll: Wam się nie kojarzy :?:
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez faultfett » 12 sie 2005, 00:37

Logan napisał(a):Tak, rysunki są dosyć... "intrygujące' :wink:

Nom, McKean ma specyficzny sposob rysowania i ja go uwielbiam pasjami, ale te rysunki poteguja klimat grozy...
Ale o fabule nie powiedziałbym... bez rewelacji.

Moze to troche bluzniercze, ale sie zgodze i tu - taka troche kompilacja i miszmasz watkow znanych skadinad z roznych basni/bajek/opowiesci. Troszke stereotyp :P (ujc, ze tez mi reka nie uschnie od pisania takich herezji ;) )
Mi cały czas przychodzi do głowy "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa - podobny troszkę klimat... a może to tylko moje subiektywne odczucie? :roll: Wam się nie kojarzy :?:

Ani ciut - ciut. 'Mistrz...' to jedna z moich ulubionych ksiazek... jest w niej o wiele wiecej groteski i caly paradoks zla i w ogole blabla, ale to nie o watek chodzi tylko o klimat. No to ta groteska i sam watek magii - dla mnie w klimacie jest ogromna roznica... nieee - IMO zdecydowanie to nie to
Little fish. big fish. swimming in the water. Come back here, man. gimme my daughter.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Never trust a Martes Martes :twisted:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Bo to jest tak, że słowo 'Las' znaczy "Świat'
*Świat Czarownic
Avatar użytkownika
faultfett
 
Posty: 16
Dołączył: 3 sie 2005, 13:48
Lokalizacja: z nienacka

Postprzez Logan » 12 sie 2005, 11:24

Dla mnie podobna nutka surrealizmu w obydwu powieściach - mówiące zwierzęta, "dziwne" wypadki... broń boże porównywac te dwa dzieła!

Swoją droga jak już to kiedyś nie raz pisałem "Mistrz i Małgorzata" to też jedna z moich ulubionych powieści (jest dokładnie na drugim miejscu) :)
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Wiedźma » 11 mar 2006, 22:31

Tak propo Gaimana - słyszeliście może, że niedługo ma się ukazać jakaś jego nowa powieść w polskiej wersji? Ktoś zna jakieś newsy na ten temat? Ja liczę na to, że faktycznie coś wyjdzie i może Gaiman po raz kolejny zawita do Polski... < tak tylko sobie marzę :wink: >.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Bąku » 30 mar 2006, 03:02

żeby nie było, że opuszczam jakikolwiek temat, o którym cokolwiek wiem :D
primo=>sliczna Koralina jest i bardzo milusio się ja czyta, a efekt potęgowany jest tym, że mam ją z podpisem, autografem i rysuneczkiem i to zarówno McKeana jak i Gaimana:D Tak na serio to jest fajna, naprawde fajna i pozostawia to uczucie ... hm?
drzwi?
Bardzo proszę o pisanie estetycznych postów. Przeczytaj choć raz to, co napisałeś i usuń literówki - oszczędzisz mi roboty i nerwów. W.
Nienawidzę Niemców za
bomby na Warszawę, nienawidzę Niemców za zniszczone miasta, nienawidzę Niemców za spalone wsie, nienawidzę Niemców, nienawidzę nie.
Avatar użytkownika
Bąku
 
Posty: 734
Dołączył: 4 gru 2005, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Książki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 21 maja 2019, 04:39 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron