Komiks/ Kreskówki - dla dzieci czy doroslych?

Komiksy: humorystyczne, sensacyjne, horrory - wszystkie maja swoich miłośników.

Komiks/ Kreskówki - dla dzieci czy doroslych?

Postprzez Jok » 14 cze 2009, 12:18

Temat podchwycilem na innym forum ;)

Osobiscie uwazam ze komiks jest juz bardziej dla doroslych. Powiedzialbym ze tak naprawde maly odsetek komiksow dotyczy dzieci. (jesli patrzac na rynek polski chociazby) Za nic w swiecie nie dalbym dziecku chociaz jednego numeru Produktu, czy czegokolwiek ze świata Troy. Nawet nie kusilbym sie mu podsunac Titeufa bo zapytaloby mnie pozniej co to prostata albo AIDS.

Na naszym rynku dla dzieci ostatly sie maloambitne pozycje jak 3tysieczny numer Kaczora Donalda (tylko albumy o Sknerusie, autorstwa Dona Rosy, jakos przypadly mi do gustu, reszta tygodnikow o donaldzie wywedrowala dekade temu na dzialke bawic bratanka :P ) i pseudokomiksy ze stajni Disneya - jak Kimkolwiek (widzialem w lapach mlodszego kuzyna - badziewie)
Tytus dojrzal, a dostanie teraz komiksow Baranowskiego to istny cud i wydatek, podobnie ma sie sprawa z Kajkiem i Kokoszem. Ewentualnie Asteriks wita nas w kazdej ksiegarnii.

Za to komiksow dla starszej mlodziezy i starszych jest cala masa.

Z kreskowkami sprawa ma sie lepiej. Polsat od wielkiej bidy zaczal znowu emitowac Scooby'ego Doo - dobra, bez przemocy (i niestety patrzac z perspektywy doroslego: bezpolotu i ambicji) kreskowka. Nie bardzo wiem co teraz jest na dobranocki-ale chyba Garfield jakos niedawno sie przewinol - mam racje? Smurfy, Muminki, Gumisie - to dobre kreskowki dla milusinskich. To co oferuje Cartoon Neetwork to niestety ryjace psyche (ale smieszne ;p ) kreskowki robione przez nastolatkow dla nastolatkow i do 10 roku zycia (albo i 12 nie wiem) nie dawalbym dziecieciu tego do ogladania (bo sam bym ogladal Chowdlera :P )

a co Wy na to?
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Re: Komiks/ Kreskówki - dla dzieci czy doroslych?

Postprzez Fraa » 14 cze 2009, 12:51

Jok napisał(a):Ewentualnie Asteriks wita nas w kazdej ksiegarnii.

Tylko że "Asterix" wcale nie jest taki dla dzieci. ;)
To znaczy zaczęłam go zbierać dziecięciem będąc i wtedy mi się podobało, ale kiedy ileś lat później czytałam ponownie, to podobało mi się o wiele bardziej, bo załapywałam dowcipy, których nie rozumiałam w dzieciństwie. :)
Znaczy tak sobie myślę, że "Asterix" jest rewelacyjny, bo można go czytać w każdym wieku i za każdym razem będzie coś zabawnego. :)
Nie wiem czy tak samo jest z "Kajkiem i Kokoszem", bo nigdy nie zdołałam uzbierać ponad 3 zeszyty. :/
"A za to, żeś mienił się moim panem, jeszcze mi odpokutujesz!"
[scytyjskie powiedzenie]
Avatar użytkownika
Fraa
 
Posty: 1443
Dołączył: 22 lut 2005, 18:07
Lokalizacja: A stamtąd! <machnięcie ręką>

Postprzez Galathar » 14 cze 2009, 13:42

Asteriks jest familijny - to znaczy dla osoby w każdym wieku ;) Dlatego szkoda, że - moim zdaniem - filmy go strywializowały.

Kaczory Donaldy mi się zawsze podobały, nawet teraz choć nie kupuję, nie czytam i nie oglądam - się ma sentyment do tego po prostu. :)

Co do tego co piszesz Joku - no kurde, co zrobić? w Polsce, częściowow przez czasy PRLu, utarło się, że komiks to dla dzieci jest, że to głupie, że nie może poruszać ważnych kwestii, etc. Częściwo prawda bo "chłamu" w komiksie jest naprawdę sporo. Albo inaczej - nie tyle chłamu ile bardzo przeciętnych, nieskomplikowanych historyjek rozrywkowych. Było nie było - taki np. Thorgal - nikt mi nie wmówi, że to ma być jakiś ambitny komiks. Czysta rozrywka i tyle. Ale czy to znaczy, że jest gorszy od np. W pustyni i w puszczy (książka), Matrixa i innych?

I czy rozrywka może być kształcąca i po prostu w dobrym stylu? Sami wiecei najlepiej. Komiksom prawa do tego typu cech się wciąż odmawia. I sami twórcy komiksów są tu częściowo winni. Jak spojrzeć na polski komiks ostatnich lat i porównamy go z dziełami zachodnich twórców - obojętnie z USA czy z Europy to ja widzę przepaść ideową, myślową, estetyczną. Zupełnie inna kultura traktowania komiksu jako medium. I to - podkreślę jeszcze raz - przez twórców również.

I na koniec: Ja się wychowałem na Spidermanach. Kiedy je czytałem - podstawówka, lata 90 - były naprawdę fascynujace. Jakiś czas temu wziąłem je do ręki - i to już nie to samo: mnóstwo naiwnych wątków, rażące uproszczenia. Mimo to sympatia do komiksów mi została. Dlatego to co mówisz Joku, że jest żenujące, wcale nie musi być dla dzieciaków ;)
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Jok » 14 cze 2009, 14:32

Galathar napisał(a):Mimo to sympatia do komiksów mi została. Dlatego to co mówisz Joku, że jest żenujące, wcale nie musi być dla dzieciaków ;)

ze niby co jest zenujace moim zdaniem bo sie pogubilem :]
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez Galathar » 14 cze 2009, 15:35

i pseudokomiksy ze stajni Disneya - jak Kimkolwiek (widzialem w lapach mlodszego kuzyna - badziewie)


o to :) sorki za niejasne pisanie - po zarwanej nocy jestem, za długo siedziałem i pisałem :)
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Jok » 14 cze 2009, 17:13

Galathar napisał(a):
i pseudokomiksy ze stajni Disneya - jak Kimkolwiek (widzialem w lapach mlodszego kuzyna - badziewie)


o to :) sorki za niejasne pisanie - po zarwanej nocy jestem, za długo siedziałem i pisałem :)

no to nie pisz ze napisalem "zalosny" tylko "pseudokomiks". Komiks ktory zywcem bazuje i na fabule i na kadrach z kreskowki (Np.Komik "Wladcy Much") ma wiecej wspolnego z marketingowym chwytem zeby wiecej sprzedac niz prawdziwym komiksem.
Kimkolwiek czy pisma typu Cartoon Netwoork czy Ben 10 to raczej czasopisma zawierajace komiks niz komiks plus dodatki. Taka zapchaj dziura rynku zbytku dla najmlodszych.

Ja wiem ze steryczalym stwierdzeniem bedzie "za moich czasow..." ale na powaznie sadze ze Tytus, Orient Men, czy Kajko z Asteriksem bija na glowe Bena 10 czy Kimkolwiek. Przynajmniej po te pierwsze nadal mam ochote siegnac bedac starym pryczkiem, a ciekawe czy aktualnie rosnace pokolenie zajrzy do aktualnych 'pism' czy 'komiksow' za dekade?
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez Galathar » 14 cze 2009, 19:38

Nie napisałem, że napisałeś, tylko że oceniłeś jako niewarte uwagi, nic nie wnoszące, etc. :P Nie muszę chyba używać Twoich sformułowań, do przekazania tego co powiedziałeś ;)

Co do tych pseudokomiksów, taki np. Terminator, seria oparta na Aliens czy Predatorze to tyż są chwyty marketingowe. Według tego co mówisz taki np Kolor Magii Pratchetta, czy dajmy na to Wiedźmin, proza Mastertona zaadaptowane na komiks też pod to można podczepić.

Nie twierdzę, że te pisma o których wpsominasz są dobre. Nie znam ich. Zakładam, że to taka rozrywka na "poziomie" i tyle. Taka jakiej pełno jest dookoła. Ale o "upadku kultury", makdonaldyzacji społeczeństwa itd. pisało już mnóstwo osób, w tym i Jęczmyk, i Szmidt i masa innych malkontentów. :) Słusznie zresztą pisali. Twierdzę tylko, że poziom tego typu tworów to "znak czasów". O tym tez mozna pogadać zresztą, ale póki co offtopuję trochę.

Twierdzenie, że stetryczałeś jednak bym zanegował, bo mam podobnie a stary się nie czuję :D. Zresztą. Tak naprawdę dobrego polskiego komiksu dla dzieci w ciągu ostatnich lat nie znam (wiem, że mało znam, ale jednak). No bo zobaczcie: jest WiLQ, jest Piątkowski i Adler, jest Jeż Jerzy, pojaiwają się inne niezłe komikse, od czasu do czasu trafi się komiks historyczny, ale komiks dla dzieci? Wyprowadźcie mnie z błedu - pojawiło się coś w ogóle? Coś na miarę Tytusów, Kajków i Kokoszów, Orient Mena? Zresztą, niekoniecznie tylko dla dzieci, ale po prostu jakiś komiks "familijny"? Coś co przykułoby uwagę, jak te starsze komiksy? Jak na razie jestem zdania, że za 10 lat jednak ci młodzi ludzie (Boże, to brzmi jak bym był jakimś starym ramolem) nie wrócą do tych komiksów co teraz czytają. Chyba, że do Kaczora Donalda ^^

BTW - Manga się nie liczy xD
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Postprzez Jok » 14 cze 2009, 19:53

Galathar napisał(a):
Co do tych pseudokomiksów, taki np. Terminator, seria oparta na Aliens czy Predatorze to tyż są chwyty marketingowe. Według tego co mówisz taki np Kolor Magii Pratchetta, czy dajmy na to Wiedźmin, proza Mastertona zaadaptowane na komiks też pod to można podczepić.


Nie odrozniasz adaptacji od tego co ja napisalem? Owszem jest to jakis marketing, nie mniej nie wrzucalbym do jednego worka z Wladcami, Koloru Magii - gdzie scenariusz w odroznieniu od Wladcow, zostal zmieniony, a rysunki stworzone specjalnie na potrzeby komiksu a nie zerznięte z animacji. Z Aliensem sprawa ma sie o tyle lepiej ze tam wykorzystuje sie swiat i realia oraz postacie - tworzac nowe historie. Podobnie ma sie ze Star Wars : Film wykreowal na tyle ciekawy swiat, ze inni podchwycili te realia i nie chcieli by wszystko skonczylo sie definitywnie 'zyjac dlugo i szczesliwie' opisujac dalsze losy np Luke'a czy bohaterow zupelnie nowych: np Kir Kanos. Nie mozna tak samo porownywac 'przeklakowanych' wrecz komiksow z ekranu np Ben 10 do "Karmazynowego Imperium". Naprawde zbytnio uogolniasz.

No bo zobaczcie: jest WiLQ, jest Piątkowski i Adler, jest Jeż Jerzy, pojaiwają się inne niezłe komikse, od czasu do czasu trafi się komiks historyczny, ale komiks dla dzieci? Wyprowadźcie mnie z błedu - pojawiło się coś w ogóle? Coś na miarę Tytusów, Kajków i Kokoszów, Orient Mena?

Jeż Jerzy ma chyba odcinki dla mlodszych. Ale dobra znalazlem jeden tytul dla mlodszych (i nie tylko): "Tymek i Mistrz" - też Leśniaka.

Z zagranicznych zapewne dalbym Calvin & Hobbes, ktorzy przeciez (nie liczac gazetek ŚKF) nie tak dawno zaczeli sie ukazywac na naszym rynku. Da sie cos znalesc...ale i tak trzeba szukac z lornetka.[/quote]
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Następna strona

Powrót do Komiksy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 16 lut 2019, 12:43 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka