Remember, do or do not. There is no try!

Dział dotyczący produkcji fanów twórczości Tolkiena.

Remember, do or do not. There is no try!

Postprzez the_Aragorn » 23 wrz 2006, 20:56

Temat fanfilmu mówiąc krótko leży trupem. Czas chyba coś z tym zrobić - nieprawdaż?

Dla czego mówię o tym teraz [wrzesień], skoro całkiem niedawno mieliśmy sesję zdjęciową? Może dla tego, ze była ona tylko w teorii czyli jak rok temu i znowu nie widzieliśmy ani kamery ani reżysera ;].

Zacznijmy od okreslenia przedmiotu sprawy. Moim zdaniem czas najwyższy pogrzebać teorię polskiego WP i wziąć się za jakiś inny projekt. LOTR nie leży w zasięgu naszych możliwości.

Potrzebujemy - pomysłu, ludzi, sprzętu,. czasu i zaangażowania.

Pomysł już jest - materiał Kristofa na 15-minutowe dzieło. Myślę, ze w takie właśnie akcje powinniśmy uderzać. Nie prubujmy robić wielkiego długiego filmu, tylko po prostu ZRóBMY wielki krótki fanfilm :).

Ludzie - tutaj jest najgorsza sytuacja. Jest nas zaledwie kilkoro... niech każdy z nas zacznie ruszaćź swą mniej lub [jak np. u mnie] bardziej pustą łepetynką i to TERAZ. Może coś się uda wykombinować przez najbliższe miesiące. Nie ukrywam, że w najlepszej sytuacji są ci spośród nas, którzy działają w różnego rodzaju bractwach rycxerskich oraz innych organizacjach tego typu.

Sprzęt - broń mamy, stroje jako tako... ale wszyscy wiemy o co się rozbija cała impreza. O tak zwaną "k**** jego pie******* mać kamerę". Pytanie więc- kto się zna na kamerach? Kto wie, ile takie coś kosztuje [choćby z drugiej ręki]. Bez kamery nie ruszymy, więc potrzebna jest osoba która zbierze takie informacje a potem będziemy szukać środków. Można oczywiście szukać źródła alternatywnego, ale z tym wiadomo jak jest. Kamera musi być porządna i cyfrowa.

Czas - towar wybitnie deficytowy. Wiadomo, ze przynajmniej częśc z nas widuje się raz do roku - na TF-ie. Ale można się zastanowić, czy nie byłoby warto zorganizowac kiedyś wypadu, którego jedynym* [podkreślam JEDYNYM*]celem byłoby kręcenie [* - poza zrobieniem malutkiej skrzyneczki wódki :P]. Wbrew pozorom wszystko może nas wynieść stosunkowo taniej, jesli zdecydujemy się nagrywać zimą. Zalezy to oczywiście także od scenariusza.

Ważne jest to, żeby wszystkie terminy dogadywać z wyprzedzeniem. [i modlić się, zeby nie nękały nas tak często jak do tej pory wypadki losowe].

Zaangażowanie - właśnie temu służy niniejszy topic. Ruszmy wreszcie dupska i coś zróbmy!!!!!!!!!!

Ktoś moze powiedzieć, ze problemem jest jeszcze obróbka graficzna... no, grafika nie mamy. Ale jeśli można się nauczyć w tydzień tworzenia lightsaberów w 3D maxie to może z tym też nie będzie najgożej... przecierz nie będziemy smoków tworzyć ;].

No, dobra... przejdę do najbardziej bolesnej części. KASA. Jest to de facto nasz największy problem, bo jej nadmiar [marzenia ;)] rozwiązałby kilka problemów, a tu tymczasem mamy niedobór. Ale jakie sa nasze koszty? My nawet nie wiemy, jakie są koszty! Tu Czas przysiąść i stworzyć jakiś mały kosztorys. Wtedy będziemy zastanawiać się nad szukaniem środków i źródeł finansowania.

Trochę to wszystko pogmatwane, brak myśli przewodniej... ale mam nadzieję, że mała refleksja z tego wyniknie.

A, nie burzcie się, że używam tylko określeń 'trzeba" "ktoś" a nie powiem, ze za coś się wezmę. Zacznijmy od ustalenia ilu nas na tą chwilę jest, kto ma jakie możliwości merytoryczne oraz czasowe i jakos się to poustala.. Ja ze swojej strony bnędę mógł usiąść do projektu dopiero po 12 listopada [po 26 wliczając drugą turę] bo teraz nie wyrabiem nawet z tym co mam bez fanfilmu.Ale potem jestem do usłóg.

Dla dodania otuchy proponuję zapoznać się ze stronką http://www.reignofthefallen.com/ - zobaczcie od czego ludziska zaczynały a jaki jest efekt końcowy ;).
He's turned from that path a long time ago;
He has choosen exile.
Avatar użytkownika
the_Aragorn
 
Posty: 53
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:51
Lokalizacja: Imladris jary...

Re: Remember, do or do not. There is no try!

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 24 wrz 2006, 08:57

the_Aragorn napisał(a):Temat fanfilmu mówiąc krótko leży trupem. Czas chyba coś z tym zrobić - nieprawdaż?

Prawdaż :D

the_Aragorn napisał(a):Zacznijmy od okreslenia przedmiotu sprawy. Moim zdaniem czas najwyższy pogrzebać teorię polskiego WP i wziąć się za jakiś inny projekt. LOTR nie leży w zasięgu naszych możliwości.

Niestety jestem zmuszony poprzeć The.

the_Aragorn napisał(a):Potrzebujemy - pomysłu, ludzi, sprzętu,. czasu i zaangażowania.

I jeszcze paru rzeczy, ale o tym na koniec.

the_Aragorn napisał(a):Pomysł już jest - materiał Kristofa na 15-minutowe dzieło. Myślę, ze w takie właśnie akcje powinniśmy uderzać. Nie prubujmy robić wielkiego długiego filmu, tylko po prostu ZRóBMY wielki krótki fanfilm :).

Również popieram. Film pełnometrażowy to za wysokie progi na nasze nogi. Na razie musimy sprawdzić się w czymś krótkim - do 30 minut.

the_Aragorn napisał(a):Ludzie - tutaj jest najgorsza sytuacja. Jest nas zaledwie kilkoro... niech każdy z nas zacznie ruszać swą mniej lub [jak np. u mnie] bardziej pustą łepetynką i to TERAZ. Może coś się uda wykombinować przez najbliższe miesiące. Nie ukrywam, że w najlepszej sytuacji są ci spośród nas, którzy działają w różnego rodzaju bractwach rycxerskich oraz innych organizacjach tego typu.

Znajomych mam paru, może udałoby mi się ich namówić do współpracy. Ale do ról przewodnich mam może dwóch, trzech - reszta jeśli wyraziłaby ochotę to raczej do "tłumu" (np. ludzie w knajpie).

the_Aragorn napisał(a):Sprzęt - broń mamy, stroje jako tako... ale wszyscy wiemy o co się rozbija cała impreza. O tak zwaną "k**** jego pie******* mać kamerę". Pytanie więc- kto się zna na kamerach? Kto wie, ile takie coś kosztuje [choćby z drugiej ręki]. Bez kamery nie ruszymy, więc potrzebna jest osoba która zbierze takie informacje a potem będziemy szukać środków. Można oczywiście szukać źródła alternatywnego, ale z tym wiadomo jak jest. Kamera musi być porządna i cyfrowa.

Po pierwsze: stroje to też bardzo duży problem. Moim zdaniem żeby powiedzieć, że mamy stroje do JAKIEGOKOLWIEK filmu, to każdy z nas musiałby mieć przynajmniej dwa różne pełne stroje. Ja osobiście nie mam. A nie jestem za tym, żeby robić fuszerkę i przymykać oko do widza.
Po drugie: kamery nie ma sensu kupować. Jeśli mamy kłopot z kasą na wyjazd/dojazd gdzieś, to nie ma co się porywać na kamerę. Szczególnie "porządną i cyfrową". Rozwiązanie jest jedno - wyszukać znajomych którzy znają się na tym i mają tak zwane wtyki.

the_Aragorn napisał(a):Czas - towar wybitnie deficytowy. Wiadomo, ze przynajmniej częśc z nas widuje się raz do roku - na TF-ie. Ale można się zastanowić, czy nie byłoby warto zorganizowac kiedyś wypadu, którego jedynym* [podkreślam JEDYNYM*]celem byłoby kręcenie [* - poza zrobieniem malutkiej skrzyneczki wódki :P]. Wbrew pozorom wszystko może nas wynieść stosunkowo taniej, jesli zdecydujemy się nagrywać zimą. Zalezy to oczywiście także od scenariusza.

Pogrubienie moje. Żadnej malutkiej skrzyneczki. Od malutkich skrzyneczek z powodu kiepskiego samopoczucia przesunęła się już niejedna wielka premiera. My nie mamy czasu na leczenie się z kaca. Jeśli kręcimy to kręcimy.
Czas - to jest dobre pytanie. Wiążące się z jedną z kwestii, które poruszam poniżej.

the_Aragorn napisał(a):Ważne jest to, żeby wszystkie terminy dogadywać z wyprzedzeniem. [i modlić się, zeby nie nękały nas tak często jak do tej pory wypadki losowe].

Bardziej niż oczywiste.

the_Aragorn napisał(a):Ktoś moze powiedzieć, ze problemem jest jeszcze obróbka graficzna... no, grafika nie mamy. Ale jeśli można się nauczyć w tydzień tworzenia lightsaberów w 3D maxie to może z tym też nie będzie najgożej... przecierz nie będziemy smoków tworzyć ;].

To jest problem i uważam że kluczowy. Bez dobrego grafika nie pociągniemy filmu fantasy.

the_Aragorn napisał(a):No, dobra... przejdę do najbardziej bolesnej części. KASA. Jest to de facto nasz największy problem, bo jej nadmiar [marzenia ;)] rozwiązałby kilka problemów, a tu tymczasem mamy niedobór. Ale jakie sa nasze koszty? My nawet nie wiemy, jakie są koszty! Tu Czas przysiąść i stworzyć jakiś mały kosztorys. Wtedy będziemy zastanawiać się nad szukaniem środków i źródeł finansowania.

Kosztorys + składki = jestem za.

the_Aragorn napisał(a):Dla dodania otuchy proponuję zapoznać się ze stronką http://www.reignofthefallen.com/ - zobaczcie od czego ludziska zaczynały a jaki jest efekt końcowy ;).

Zajrzeć można, ale oni mają zupełnie inną sytuację niż my. Choćby dlatego że wszyscy aktorzy mają ukończone studia na tym kierunku, a parę nazwisk coś mi przypomina, jakbym już je widział w obsadzie jakiegoś filmu.

A teraz uwagi ode mnie. The nie zauważył jednego ważnego kłopotu. Lokalizacja planu filmowego. Łączy się to z kasą oraz czasem. Nie mam ani jednego ani drugiego na tyle, żeby jeździć po Polsce i sobie szukać miejsc dobrych dla kręcenia. Pół biedy, jeśli musimy znaleźć ładny las albo pole, albo mokradła. Ale co z miastami? Mój scenariusz przewiduje tylko jedną jedyną scenę w karczmie, którą można, prosząc o wyłączenie muzyki, zrealizować w dowolnej knajpie o odpowiednim wystroju. A z miastami będziemy mieli naprawdę poważny kłopot. Właśnie tutaj kluczowy będzie grafik 3D na tyle dobry, żeby był w stanie wygenerować coś sensownego. Niewykluczone, że przydałby się także makieciarz... Ale to już chyba bonus.

Tyle moich przemyśleń.

EDIT: oglądając zwiastun do Reign of the Fallen przyszły mi do głowy jeszcze dwie rzeczy.
1. MONTAŻYSTA! Człowiek, który zmontuje materiał z 100+ ujęć i krótkich scenek.
2. Kompozytor muzyki. Tutaj akurat ja mam paru znajomych, którzy mogliby się tym zająć. A więc mogę próbować coś załatwić.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez ninecom » 24 wrz 2006, 09:16

zmontowac to ja moge :D Nie mialbym problemu z takim zadaniem. W przyszle wakacje to moge sie pofatygowac gdziekolwiek i zagrac :D (do mi tak :P) Z tym miastem to problem jest ale mozna wkoncu znalesc jakis Stary zamek ktory jest otwarty 24/h i to bezpłątnie. W okolicy Grudziadz sa dwa takie zamki. Fakt faktem sa dosc mocno zniszczone ale to raczej nie problem jezeli mielibysmy grafika.
"Na wojnie nie ma nagrody za II miejsce"
Avatar użytkownika
ninecom
 
Posty: 128
Dołączył: 29 gru 2005, 15:47
Lokalizacja: Grudziądz

Postprzez Jok » 24 wrz 2006, 13:34

montazem takze moge sie zajac jako ze mam do tego odpowiednie programy ;) i doswiadczenie :] pozatym mysle ze nikt mnie ze stolka rezysera nie wywala?:>
Kristof jak wiesz ja mam sprzet i nawet role zaklepana wiec jesli Eru pozwoli to wchodze w to na przyszle wakacje. a nawet po sesji moge do kraka wpasc z fanatami na jakeis plenery ziemowe.
ale 15 min to bedzie film - fast food - a to mija sie z celem. 45 min - minimum moim zdaniem - wzglednie do 30 min
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 24 wrz 2006, 13:54

Co do reżyserii - ja jednak chciałbym się zająć swoim scenariuszem osobiście. Ciebie Joku na pewno uczyniłbym Drugim Reżyserem, więc o to się nie bój.
Co do czasu trwania filmu - ja też nie wiem jak długi wyjdzie mój aktualny scenariusz. A nie mogę napisać drugiego "na ślepo" - bez wiedzy jakie mamy plenery, jakie możliwości kadrowe itp. W naszym wypadku nie widzę sensu pisania inaczej niż scenariusz-pod-warunki. Oczywiście, że mogę napisać coś dużego i bardzo dobrego, ale niech mi ktoś powie, gdzie znajdziemy do tego ludzi i lokacje?
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Postprzez Jok » 24 wrz 2006, 14:03

bylem ostatnio w zamku w krzyztoporze- mozna tam krecic rano- jesli nikt nie wlezie w kadr bedzie super.
ciekawe jakies a warunki co do zamku w ogrodziencu
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez the_Aragorn » 24 wrz 2006, 15:24

hm... wsumie to jest jedna opcja, aby pozbyć się proiblemu z plenerami. Można uderzyć w klimat rodem z highlandera :) [chodzi mi o bieganie z mieczami w czasach współczesnych, nie o nieśmiertelnych ;]].
He's turned from that path a long time ago;
He has choosen exile.
Avatar użytkownika
the_Aragorn
 
Posty: 53
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:51
Lokalizacja: Imladris jary...

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 24 wrz 2006, 17:19

Krzyżtopór to świetna miejscówka. Możnaby nawet pokusić się o zapłacenie jakichś paru złotych za zamknięcie zamku na 15 minut np. Albo właśnie się nie przejmować i kręcić tak tylko, żeby nie było słychać rozmów i nikt w kadr nie właził. Tylko pod uwagę weźcie fakt, że koło Krzyżtopora nie ma żadnych miejscówek noclegowych...

A klimat z Highlandera? Kto wie, może by się dało. Wolałbym czyste fantasy...
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Następna strona

Powrót do Fan Film

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 12 lis 2018, 18:31 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron