Co byście zrobili, gdybyście znaleźli Jedyny Pierścień?

Jeden pierścień by wszystkimi rządzić, jeden by wszystkie zgromadzić...

Postprzez Olorin Rapidedge » 22 paź 2007, 16:28

Chciałbym by na świecie zapanował pokój... buehehehe :D najpierw sprawił bym sobie wszystkie rzeczy materialne o jakich marzyłem, potem sprawił bym je tez kolegą by mnie wielbili ( : P ) potem bym sprawił żeby mi się specjalnie źle nie żyło i zniszczył bym pierścień żeby nie być spaczonym za bardzo przez niego i nikt inny mnie nie kontrolował ; )
"Wykąpię brodę w krwi mych wrogów!"
Avatar użytkownika
Olorin Rapidedge
 
Posty: 11
Dołączył: 21 paź 2007, 22:07
Lokalizacja: z dawno zapomnianej Mrocznej Puszczy...

Postprzez Rizzen » 22 paź 2007, 18:37

Taki pierścien raczej nie powinien się dostać w moje ręce, bo nie jestem niestety obdarzony silną wola, więc on by mógł przejąć nade mną kontrolę :P Ale z drugiej strony dochodzi do tego pragnienie, żeby zostać kimś wielkim i wiele zdziałać.

Jak zwykle, mimo dobrych intencji, bym wszystko zniszczył - w tym wypadku cały świat :D Jam jest tą siłą, co wiecznie, dobra pragnąc, zło czyni :P
Oloth zhah tuth abbil lueth ogglin
Avatar użytkownika
Rizzen
 
Posty: 127
Dołączył: 5 sty 2005, 16:51
Lokalizacja: Menzozberranzan

Postprzez Fraa » 22 paź 2007, 18:43

Rizzen napisał(a):Jam jest tą siłą, co wiecznie, dobra pragnąc, zło czyni :P

Nie podlizuj się Wiedźmie, co? :P

A z tym Pierścieniem, to takie gdybanie - ale całe klu programu tkwi w tym, że niezależnie od gdybania i tak zrobilibyśmy nie to, co byśmy chcieli, tylko to, czego by chciał Pierścień. ;)
"A za to, żeś mienił się moim panem, jeszcze mi odpokutujesz!"
[scytyjskie powiedzenie]
Avatar użytkownika
Fraa
 
Posty: 1443
Dołączył: 22 lut 2005, 18:07
Lokalizacja: A stamtąd! <machnięcie ręką>

Postprzez Rizzen » 23 paź 2007, 09:06

Fafarafa_Fraa_vel_Farara napisał(a):
Rizzen napisał(a):Jam jest tą siłą, co wiecznie, dobra pragnąc, zło czyni :P

Nie podlizuj się Wiedźmie, co? :P


E tam, ja się zastanawiam, czy mnie Wiedźma nie zbije, że pozwoliłem sobie sparafrazować Goethego :D :D :D ( w oryginale powinno być coś w stylu "Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro" - zależnie od przekładu).

No, ale taka prawda, człowiek zawsze chce dobrze, a potem się dziwi, czemu się wszyscy poobrażali :D Tak tez z tym pierścieniem - zapewne chciałbym stworzyć raj, a wyszłaby apokalipsa :)
Oloth zhah tuth abbil lueth ogglin
Avatar użytkownika
Rizzen
 
Posty: 127
Dołączył: 5 sty 2005, 16:51
Lokalizacja: Menzozberranzan

Postprzez Wiedźma » 23 paź 2007, 14:20

Rizzen napisał(a):E tam, ja się zastanawiam, czy mnie Wiedźma nie zbije, że pozwoliłem sobie sparafrazować Goethego :D

Też się nad tym zastanawiam :P. Żebyś chciaż rytm właściwy zachował... :roll: ;)
No właśnie, jakby już, nie daj Boże, pierścień mocy dostał się w moje łapy, tobym sterroryzowała świat Goethem, hehe :lol: .
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez miszowaty » 23 paź 2007, 19:27

A ja bym Jedyny Pierścień zjadł! :x Ciekawe co by się stało?

Prawdę mówiąc na co dzień jestem dobry, dlatego lubię odgrywać zło np. polecam grę Dungeon Keeper 2, wcielasz się w władcę lochu, Black&White, interesująco było by być złym i czynić powiedzmy 'altruistyczne zło'.

Z tym że z samym Pierścieniem sprawa nie jest taka łatwa jak się zdaje, bo jego istnienie jest tłumaczone jako powiązanie dwóch kluczowych filozoficznych teorii istnienia zła ogólnie, to znaczy istnienia zła w naszym uniwersum, tu na ziemi.

Są to teorie Manichejska i Boecjańska, jedna zakłada że zło jest to wynik działania jakiejś nieczystej siły, sami ludzie z natury nie są źli; jedynie zaś za sprawą istoty takiej jak szatan czy Sauron jesteśmy zdolni czynić zło.
Druga teoria zakłada że powyżej opisana sytuacja nie ma miejsca, a wręcz przeciwnie zło wynika z nas samych, z naszych grzechów i słabości i to ludzie i tylko ludzie są głównymi sprawcami zła na świecie.

Istnieje jeszcze teoria, że człowiek "stworzył" zło dla swoich potrzeb np.
Palimy żywcem szczury żeby ich przedśmiertne krzyki odstraszyły inne gryzonie, albo będziemy gotować żywe homary choć słyszymy jak wrzeszczą i piszczą, bo takie lepiej smakują......ale odbiegam od tematu.

Jedyny Pierścień łączy zaś te dwie teorie, tzn. ten przedmiot jest wzmacniaczem naszych wewnętrznych skaz: chciwości, żądzy, okrucieństwa, wzmagając ich oddziaływanie na czyny człowieka(tudzież Hobbita).
Jednocześnie Pierścień to żywa istota(w sumie cząstka Saurona)żyjąca, choć nie w takim sensie jak my żyjemy, myśląca- z natury dążąca do zła, i wywierająca na 'nosiciela' zarówno presję psychiczną jak i fizyczną(np. Bilbo w rozmowie z Frodem wspominał że Jedyny ma "dziwne" właściwości, potrafi w jednej chwili ciasno obciskać palec, by zaraz stać się luźnym i z palca spaść).
Tak więc posiadacz jest atakowany dwojako: można by powiedzieć że Jedyny wzmacnia zło w duszy właściciela i jednocześnie wywiera nacisk i nim świadomie kieruje.

Istnieje jeszcze aspekt uzależnienia, to znaczy Pierścień "uzależnia nosiciela" jak narkotyk; tak jak pojedyncze użycie nie robi szkody, tak kilkakrotne jak np. Bilbo sieje już pewne spustoszenie, nie wspominając o Golumie, którego 'uzależnienie' osiągnęło apogeum (patrz np. scena śmierci Goluma). Wraz z uzależnieniem postępuje proces wyniszczania psychicznego i fizycznego nosiciela(Jedyny przejmuje kontrole nad posiadaczem) tzn., na początku wyprawy Frodo był powiedzmy "rześki", a na samym końcu(zresztą wcześniej też) brzemię ciążyło mu tak bardzo że nie miał sił iść samodzielnie.

Ponadto Pierścień „myśli tylko źle”, to znaczy że wszystkie czyny dobre czy nie, prędzej czy później obracają się na niekorzyść nosiciela, zaprowadzą do zła i smutnego końca posiadacza; bo ten ma tylko jednego pana i jednemu służy i jest posłuszny- Saurona. Dlatego właśnie Pierścień musiał zostać zniszczony. Jedynie takie postacie jak: Gandalf, Galadriela, Erlond czy Saruman mogły by zapanować nad mocą tego Artefaktu, ale i tak ich "dobre intencje i dobre czyny" sprowadziły by ich na ścieżkę zła i pewnie ostatecznie dążyły by do zajęcia tronu Czarnego Władcy (pomijając oczywiście Sarumana, który od razu chciał czynić zło :D , ale chodzi mi o to że był jednym z tych którzy mogli go opanować). Natomiast pozostała trójka odegnała pokusę i odrzucili Pierścień, pozostając dobrzy.
I tutaj jest małe chamstwo tzn., Frodo mógł zostać opanowany przez Jedynego, ale sam Jedynym nigdy by nie zawładnął, przez co był mniej nieszkodliwy(czytaj: ewentualnie mniej kłopotliwy do zgładzenia), niż dajmy na to ewentualny "ZŁY Gandalf", który opanował by moc Jedynego; im wyżej wchodzisz, tym upadek jest boleśniejszy i ...bardziej niebezpieczny, czyli lepiej żeby opanował Hobbita(który nic nie może), niż np. Gandalfa(który zastąpił by Saurona i był jeszcze bardziej niebezpieczny).

To tyle z mojej strony, musiałem wyjaśnić pewne fakty, bo czytając ten temat i wypowiedzi części forumowiczów, że :"biorę Pierścień i rozpierdalam Śródziemie i nim sobie zawładnę", śmieszyły mnie nieco :lol: .

Koś ma jeszcze coś do powiedzenia w temacie co? :twisted:

edit:
PS: W sumie to mógł bym napisać kilka fajnych artykułów na temat "Władcy Pierścieni" i Mistrza Tolkiena, tak od strony technicznej tzn., dlaczego Śródziemie wyglądało tak, a nie inaczej, trochę o Valarach i przypadku, o wietrze z zachodu i śmierci Sarumana, czym właściwie są Nazgule i kilka innych; eh stare dobre czasy kiedy siedziałem w Tolkienie po uszy :P , aż się łezka kręci w oku, ale niestety student czasu nie ma, a jak ma to mu się nie chce, albo śpi :D , zresztą i tak by to nikogo pewnie nie interesowało niestety :( ,a szkoda bo bym sobie podyskutował.....
Avatar użytkownika
miszowaty
 
Posty: 228
Dołączył: 21 lut 2007, 21:58
Lokalizacja: Hiszpania

Postprzez shaggy_13 » 19 lut 2008, 21:30

Gdybym miał jedyny pierścień? Hm... Myślę, że po prostu to żarcików :D i nie tylko. Używałbym go do wielu celów. Ach... niech pomyślę. Gdybym był niewidzialny oczywiście zapewniałoby mi to ochronę. Mógłbym także brać wszystko co mi się podoba ( a potem oczywiście zwracać :) ). Wchodziłbym wszędzie gdzie trudno jest wejść (np. na VIPowskie miejsca finału Euroligi :D ). Używałbym go jednym słowem do wielu rzeczy, ale po co filozofować jeżeli i tak nigdy nie wpadnie w moje ręcę...
Draco dormiens nunquam titillandus
Avatar użytkownika
shaggy_13
 
Posty: 162
Dołączył: 29 sty 2008, 18:03
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Cazpian » 20 lut 2008, 14:47

Co bym zrobił gdybym znalazł jedyny pierścień ? Pewnie bym przetopił na coś ciekawszego albo sprzedał z dużym zyskiem :D:D:D.
Jakby nie można było się hmm 'dopisać ' do właściwych osób - Proszę o usunięcie swojego konta ... pozdrawiam..
Cazpian
 
Posty: 396
Dołączył: 6 lis 2005, 17:45

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Śródziemie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 16 lut 2019, 17:12 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron