Co byście zrobili, gdybyście znaleźli Jedyny Pierścień?

Jeden pierścień by wszystkimi rządzić, jeden by wszystkie zgromadzić...

Co byście zrobili, gdybyście znaleźli Jedyny Pierścień?

Postprzez Louner » 12 paź 2005, 14:39

Gdybyście znaleźli pierścień. Ten tytułowy z Lotr'a.

Gdybyście wiedzieli, co możecie dzięki niemu zyskać i jakie za to ponieślibyście konsekwencje..

Co byście zrobili?

Temat przesuniety z ogólnej dyskusji tutaj- chyba wiadomo czemu -Joku
Louner
 
Posty: 56
Dołączył: 12 paź 2005, 11:11
Lokalizacja: Z miejsca, gdzie cisza jest przywilejem...

Postprzez Jok » 12 paź 2005, 14:41

Ta moc i te sprawy- nie wiem czy jako slaby czlowiek moglbym sie mu oprzec-ale jesli moglbym to zrobilbym bez wzgledu na koszty to co zrobil Frodo - nie liczy sie przeciez tylko wladza- i to terrorem
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez Wiedźma » 12 paź 2005, 16:55

Moje stanowisko w tej sprawie jest podobne do Jokowego. Chociaż dodałabym do tego jeszcze jeden aspekt - nie cieszyłaby mnie władza stworzona siłami kogoś innego. Tzn. jeśli już używałabym jakichś zabawek typu pierścienie, to tylko takich, które sama bym stworzyła i wiedziała, na czym stoję. Jeśli nie mialabym dość siły, by własnoręcznie coś takiego wyprodukować, to spacerowalabym po lasach, a nie sięgała po władzę :wink: .
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez Pirix » 15 paź 2005, 14:16

Myślę, że udałbym się z nim na pewną wycieczkę w wiadomym kierunku. Znając jego moc raczej nie chciałbym go zatrzymać - za duże ryzyko, że zostałbym przez moc Pierścienia opanowany i w efekcie tego, że zacząłbym robić coś, czego bym nie chciał.
„Transire bene faciendo”
Avatar użytkownika
Pirix
 
Posty: 386
Dołączył: 28 paź 2004, 12:29
Lokalizacja: Festung Breslau

Postprzez Logan » 15 paź 2005, 14:52

To ja tym razem będe tym złym :P Myślę że moc piersi cienia :wink: spaczyłaby mnie tak, że chciałbym wykorzystać ją do niecnych celów. Czy to świadomie, czy to nieświadomie ale powodowany podszeptami Saurona... spróbowałbym opanować jego moc i stworzyc wielką armię ludzi i nieludzi i zapanować nad światem :twisted: :twisted: :twisted: Potem zniszczyć Saurona... tylko kim bym się sam stał? Chyba potworem na miarę tego wielkiego zuego...
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Armen » 15 paź 2005, 17:46

Jeśli takowy Jedyny bym znalazła...Na pewno moje pierwsze plany dotyczące go, byłyby jasne: zniszczyć! :twisted: Ale, że jestem człowiekiem o baaardzo słabej sile woli, to zostałabym szybko zmuszona przez Jego moce do innych celów... :roll: Cóż, takie są minusy bycia słabym człowiekiem :P
LOS - Liga Obrony Smoków
LOG - Liga Obrony Glanów

KOALICJA ZARAŻANIA LENIEM! :D
Avatar użytkownika
Armen
 
Posty: 621
Dołączył: 6 lis 2004, 21:49
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Gnom » 15 paź 2005, 18:27

Zdecydowanie wykorzystałbym pierścień do własnych celów (lub pierścień mnie ;) ). W każdym razie wybrałbym ścieżkę władzy - potęgi o jakiej nie śnił nikt. Podobnie jak Rybson - zgładzić konkurecnę, bo w końcu może być tylko jeden zły władca świata :twisted: . Zebrać wielką armię i ruszyć na elfów. Precz z elfami! Dobry elf to martwy elf! A im więcej dobrych elfów tym lepiej... :twisted:

Pozdrawiam,
Gnom
There is no happiness without slavery. Slavery is the key to happiness.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gnom
 
Posty: 302
Dołączył: 17 lut 2005, 08:43
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 1 lis 2005, 00:15

Jestem tylko człowiekiem. Taka władza, moc to nieodparta pokusa. Wpierw uszczęśliwiłbym za pomocą pierścienia cały świat. Potem, gdy coś szło by nie tak, zacząłbym to naprawiać. Okazałoby się, że zaczynam poprawiać to, co jest dobre (czyt. niszczyć to wszystko) i skończyłoby się to wszystko jak w "Zemście Sithów" - moc, którą chciałem wykorzystać dobrze, omamiła by mnie i zmusiła do złych czynów. Potem bym oszalał. A potem, wiedziony myślami Saurona zaniósłbym pierścień do Barad-Dur...
Nie znalazłbym raczej w sobie tyle siły co Frodo, lub chociażby Aragorn. To za duże brzemię. Innymi słowy - jeśli kiedykolwiek znajdę pierścień, zabierzcie go ode mnie. A potem nie bierzcie mnie do drużyny. Nigdy. :twisted:
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Następna strona

Powrót do Śródziemie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 12 lis 2018, 18:31 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron