Film a książka

Jeden pierścień by wszystkimi rządzić, jeden by wszystkie zgromadzić...

Film a książka

Postprzez naimad » 18 lis 2004, 21:09

Osobiście nie czytalem zbyt dokladnie trylogii tolkiena. Filmy obejrzalem wszystkie.
Czy film mocno odbiega od ksiazki? Ktore wydarzenia zostaly przedstawione inaczej niz w ksiazce albo inaczej niz sobie wyobrazaliscie??
www.bezkompleksow.com.pl Energia. Pasja. Polska.
Avatar użytkownika
naimad
 
Posty: 2927
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Kraina Podziemnych Pomarańczy

Postprzez Misiekh » 18 lis 2004, 23:14

Które wydarzenia zostały przedstawione inaczej niż w książce? Łatwiej wymienić te, które zostały przedstawione tak samo :)

Mnie osobiście najbardziej w filmie brakowało Gan-buri-gana (za pisownię głowy nie dam) i wkurzyło mnie tandetnie holywoodzkie odesłanie Sama do domu podczas wspinaczki na Kirith Ungol :evil:

Za to podobała mi się wizja Edoras :)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Logan » 19 lis 2004, 00:48

Ja czytałem trylogię już dawno temu i pamiętam tylko główny zarys, ważniejsze wątki i motywy. Film mi się bardzo bardzo podobał, nieważne dla mnie jest to że Jackson zmienił kilka wątków, nie jestem jakimś purystą, za to historia jest opowiedziana z pasją, wielkim rozmachem, wiadomo o co chodzi (nawet człowiek nie czytający wcześniej powieści z łatwością to zrozumie, nie tak jak w nieszczęsnym filmi "Wiedźmin").
Trzeba zrozumieć twórcę i prawa rządzące filmem, pamiętajmy że jest to tzw. adaptacja, a nie bezpośrednie przepisanie książki na scenariusz (bo tak się nie da).
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Jok » 19 lis 2004, 09:00

Glupie pytanie- oczywiscie ze ksiazka- filmow mozna krecic w nieskonczonosc na podstawie jednej ksiazki- a wlasnie-ksiazka jest jedna i niepowtarzalna. Ma klimat-urzekla mnie i porwala jeszcze nadlugo przed filmem-a porwala mnie w niej glownie zlozonosc swiata,
CO najbardziej mnie denerwuje w filmie?
SAruman polaczyl Orki z Goblinami i stworzyl Uruk-hai(taki banal ze gobliny to mniejsze orki)
Wracaj samie do domu
a podobalo mi sie to ze Elfy z Lorien przybyly na pomoc Rohanowi
I need someone to show me the things in life that I can't find
I can't see the things that make true happiness, I must be blind
Avatar użytkownika
Jok
 
Posty: 3875
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Otchłań

Postprzez naimad » 19 lis 2004, 16:33

Ja Trylogię czytałem też już bardzo dawno temu i pamiętam tylko podstawowe rzeczy. Trylogię filmową obejrzałem bodajże na początku roku. I dokładnie tak, jak któryś z przedmówców powiedział zdziwiło mnie wyrzucenie Sama podczas wspinaczki - ot tak po prostu.

O mutacji goblinów z orkami... Joku ma rację, dziwnie wyszło, choć pryznam szczerze że dopiero teraz sobie uświadomiłem że ten błąd został w ogóle popełniony
www.bezkompleksow.com.pl Energia. Pasja. Polska.
Avatar użytkownika
naimad
 
Posty: 2927
Dołączył: 19 kwi 2004, 12:36
Lokalizacja: Kraina Podziemnych Pomarańczy

Postprzez Jade » 19 lis 2004, 20:24

Ja książkę przeczytałam jak tylko oglądnęłam Dwie Wieze. Stwierdziłam, że nie wytrzymam już tych kolejnych 7 miesięcy, aż wyjdzie Powrót Króla.

Co mi się nie podobało? Arwena... (tak, wiem... teraz mam przechlapane, w ogole lepiej juz nic nie mów, jędzo... :wink: ) W książce to postać... postawiona zupełanie na 2 plan. A w filmie? Arwena ratuje Froda, Arwena co chwile płacze za Aragornem... :roll: :roll: :evil: NIE PODOBA MI SIE! No i scena z Two Towers, jak to Aragorn spada do rzeki (?? nie wiem, czy to rzeka, w ksiażce tego nie było) a ARWENA go tam... ten... no ratuje :roll: :evil:
Drewa pierwsze prawo biologii autostradowej: Na czyściutkiej szybie pierwszy owad rozbryzguje się dokładnie na wysokości twoich oczu.
Avatar użytkownika
Jade
 
Posty: 674
Dołączył: 26 kwi 2004, 21:01
Lokalizacja: z kapusty

Postprzez --==Gr!zzl!==-- » 28 mar 2005, 09:29

Osobiście książkę przeczyttałem dwa razy, ale dosyć dawno... Jednakowoż nie zauważyłem żebnych wielkich błędów podczas oglądania filmu. Nie zapomnijmy że Piterson konsultował się wielokrotnie z fanami podczas kręcenia (i za to mu chwała :)).
Jednak było pare rzeczy mnie zniesmaczyło. A było to odesłanie Sama i moment jak Aragorn na Amon Sul wahał się przez chwile czy nie odebrać pierścień Frodowi.
Wszelakoż te małe niesmaczki równoważą piękne sceny bitewne i Szeloba :)
--==Gr!zzl!==--
--==Gr!zzl!==--
 
Posty: 10
Dołączył: 23 mar 2005, 20:47
Lokalizacja: Piastów

Postprzez Fraa » 28 mar 2005, 09:45

To był film. Film, który miał zarobić - jak każdy film. Żeby zarobić, musiał zadowolić nie tylko fanów, ale też osoby niewtajemniczone, które pójdą do kina. Dlatego musiał być krótszy, uproszczony (brak Bombadila, zmieniona psychologia bohaterów, skasowanie "Porządków w Shire"...), z większym wątkiem miłosnym (bo taki wątek musi być, inaczej Amerykanie by się obrazili), musi być więcej dramaturgii i magii (Helmowy Jar) itp. Stąd nieścisłości - ale rozumiem to i wybaczam to Piterowi.

Ale jednego nie daruję:
Zabicia Haldira!!! :evil:
"A za to, żeś mienił się moim panem, jeszcze mi odpokutujesz!"
[scytyjskie powiedzenie]
Avatar użytkownika
Fraa
 
Posty: 1443
Dołączył: 22 lut 2005, 18:07
Lokalizacja: A stamtąd! <machnięcie ręką>

Następna strona

Powrót do Śródziemie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 lis 2018, 02:27 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron