Dlaczego interesujecie się fantastyką?

Dyskusje na ogólne tematy związane z szeroko pojętą fantastyką. Jeżeli nie wiesz do jakiego działu przypisać swój temat, umieść go tutaj.

Postprzez daboo » 20 gru 2007, 22:50

hmmm to ja tak moze z innej beczki ... chyba jestem jedyny na forum lub jedna z nielicznych osob ktora nie ma pojecia o fantastyce ... :oops: zreszta to da sie dosc wyraznie zauwazyc w moich postach, ktore omijaja szerokim lukiem zagadnienia fantastyki i sa czystym offtopem 8) chociaz na upartego mozna zaliczyc kreskowki typu dragonball, naruto czy inne do tego gatunku ale to juz z deka naciagane :D a na forum znalazlem sie przez pewna osobe i w zasadzie podoba mi sie ta atmosfera wiec od czasu do czasu zagladam ;) kto wie moze sie skusze kiedys w wolnej chwili na lekture fantastyki ? w koncu od czegos trzeba zaczac ... :roll:
Gdyby Bog popierał przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
[img][400:123]http://img180.imageshack.us/img180/5350/locologoorypj3.jpg[/img]
Avatar użytkownika
daboo
 
Posty: 142
Dołączył: 25 lut 2007, 12:18
Lokalizacja: Dundee

Postprzez shaggy_13 » 19 lut 2008, 21:22

Dlaczego interesuję się fantastyka? Za co ją lubię? To ważne pytania, ale szczerze mówiąc to prosto z mostu bym nie powiedział.... Myślę, że głównym powodem jest świat, w którym możemy się zagłębić zapominając o otaczającej nas szarości. No cóż to chyba główna odpowiedź na powyższe pytanie...
Draco dormiens nunquam titillandus
Avatar użytkownika
shaggy_13
 
Posty: 162
Dołączył: 29 sty 2008, 18:03
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Elion » 2 kwi 2008, 22:17

hmmm fantastyka... to wrota do światów gdzie mozna zapomnieć o prawdziwym szarym i zdechłym wymiarze w którym żyjemy.
Fantastyka dostarcza takie kolory życia jakie ( w moim przypadku) nieodnajduje w zeczywistości. :] I to jest piękne!
" Jesteśmy najbardziej ucywilizowaną rasą, ponieważ najdoskonalej zabijamy"
Avatar użytkownika
Elion
 
Posty: 54
Dołączył: 4 lut 2007, 12:58
Lokalizacja: Pandemonium

Postprzez Rauko » 2 kwi 2008, 23:51

Sam jestem jedną wielką fantastyką i stąd chyba to zainteresowanie.
Sci Fi i Fantasy-milion możliwości...czyli to czego nam wszystkim obecnie brakuje.
Daboo nie martw się,fantastyka to bardzo rozległe pojęcie.Naruto,DB w sumie też pod to pochodzi więc możesz spokojnie wyzbyć się jakiegoś tam kompleksu niższości.Nie ważne od czego zaczniesz albo raczej rozwiniesz to zainteresowanie.To może być,Sapek,Tolkien,Salvatore,to może być jakaś ciekjawa seria anime,interesująca manga,stary dobry Conan,albo nawet podróże Gulivera.Nieważne.Grunt że to lubisz że cię to bawi i że śiwat jest dla ciebie trochę bardziej interesujący dzięki temu że masz kontakt z fantastyką w ogóle ;)
Avatar użytkownika
Rauko
 
Posty: 45
Dołączył: 24 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z Warpu

Postprzez Aidanna » 21 kwi 2008, 15:12

Skąd u mnie zainteresowanie do fantastyki.
Zaczeło się chyba od wymyślenia świata jak się bawiło maskotkami. Wcielało się w postacie, itp. Potem w telewizjo pojawiły się Czarodziejki z Księżyca i Dragon Ball. Błogosławiony wpływ siostry dzięki której zaczełam rysować i to od niej dostałam Pratechetta do czytania. Po drodze jeszcze była gra Baldurs Gate i planszowa gra Magiczny Miecz. Psychologia. Wszystko to razem sprawiło, że w jakiś stopniu zaczełam się tym interesować. :^^:


Edit: Tak... Ja to mądra jestem. Dwa razy pisać..... :fool:
Swim away fugu fish! Swim away!
Avatar użytkownika
Aidanna
 
Posty: 131
Dołączył: 22 lut 2008, 15:50
Lokalizacja: Z pudełka

Postprzez Mith » 23 kwi 2008, 23:32

Ja z kolei jestem totalnym fantastycznym samoukiem, który w dodatku musiał się ścierać z ciągłym przeciwem rodziców (i siostry również :P). Ktoś mi kiedyś wcisnął "Hobbita", którego z trudem zmordowałam, ale zrobił mi krzywdę w umyśle i zostało mi do dzisiaj...

A w ogóle to witam wszystkich, jestem tu nowa, zrekrutowana niedawno - konkretnie podczas powrotu z Grojkonu ;). Miło mi was wszystkich poznać (ok, zobaczyć wasze posty.. :P)
Mith
 
Posty: 16
Dołączył: 23 kwi 2008, 23:19
Lokalizacja: Krk

Postprzez Khar » 24 kwi 2008, 15:15

Najstarszy rysunek przeze mnie stworzony, z tych ocalałych do dziś, przedstawia smoka. To może być poszlaka pozwalająca stworzyć tezę, że fantastyka jest wrodzona :D

I od tych parunastu lat jakoś nigdy mi się nie znudziła. Ciężko powiedzieć dlaczego. Po prostu zawsze ciągnęły mnie takie historie w których coś się Działo. A jak Działo się na dużą skalę, to już w ogóle ideał. A fantastyka chyba najbardziej sprzyja wielkim armiom, monumentalnym budowlom, gigantycznym kreaturom i konstrukcjom... ok, w porządku. To jest niska argumentacja. Ale mi się podoba. :D
Jeśli plan nie zawiera planu na wypadek problemów nie zawartych w planie, nie jest to plan.
Khar
 
Posty: 5
Dołączył: 23 kwi 2008, 16:49
Lokalizacja: Tineya.net

Postprzez Muscat » 20 maja 2008, 10:26

Zgadzam się, że fantastykę się dziedziczy. Umnie było tak: książki, książki, książki! Wszystkie jakie wpadły w ręce (niektóre nieodpowiednie). Moi rodzice mieli duży regał z książkami, wolno mi było brać te, do których dosięgnę; kryminały stały dość wysoko, ale fantastyka - najwyżej, na dwóch ostatnich półkach od góry. Od czego jednak są krzesła? Wiadomo przecież, że owoc zakazany najlepiej smakuje...
Jednym z pierwszych filmów, które widziałam w kinie były "Gwiezdne Wojny" (obecnie "Nowa Nadzieja", ale wówczas nikt nie marzył jeszcze o innych częściach, więc to nie miało osobnego tytułu); potem były "Gry Wojenne", "Saturn 3" i "Obcy - ósmy pasażer Nostromo". A potem konwenty Silcon '87 i inne, a na nich filmy fantasy (np. Conan), s.f. ("Heat", "Scanersi"), horrory i mnóstwo innych, (np. Bondy).
A potem czytając kolejną Le Guin czy Nortonową pomyślałam, że wkurzają mnie bohaterowie i ja bym inaczej postąpiła niż oni - w ten sposób wymyśliłam RPG, a po kilku latach okazało się, że to już jest, ktoś teś to wymyślił i ludzie się w to bawią. Pierwszy numer MiM'a jaki wpadł mi w ręce był z listopada '97 - mam go do dzisiaj. Natychmiast pojechałam też na konwent i okazało się, że współcześnie wyglądają one zupełnie inaczej niż za mojego dzieciństwa; było tam pełno erpegowców! Pierwszą sesję grałam w "Młotka", drugą w ED.
(A potem założyłam dwa kluby, a jeszcze jakiś czas potem zrobiliśmy w naszej dziurze pięć konwentów i moi "następcy" robią szósty.)

No tak, ale pytanie brzmiało: "Dlaczego?" A skąd ja mogę to wiedzieć!?
Może, jak wspomniał mój przedmówca, to jest w genach?
Muscat
 
Posty: 134
Dołączył: 5 maja 2008, 12:03

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólna dyskusja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 16 lis 2018, 11:32 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron