Dlaczego interesujecie się fantastyką?

Dyskusje na ogólne tematy związane z szeroko pojętą fantastyką. Jeżeli nie wiesz do jakiego działu przypisać swój temat, umieść go tutaj.

Dlaczego interesujecie się fantastyką?

Postprzez Aaadrianna » 21 wrz 2005, 19:55

Takie pytanie, ot, banalne. Ale chciałabym się dowiedzieć dlaczego inni forumowicze wybrali właśnie fantasy, a nie coś innego...
Osobiście u mnie najpierw zaczeło się od Anime na jakiś kanałach, potem przez Mangę, aż do Fantasy... A miłość do Fantastyki przypieczętowała moja psiapsiółka, która się tym strasznie interesuje i pożycza mi książki :roll: .


Edit tematu - Misiekh
Moja ulica murem podzielona
Świeci neonami prawa strona
Lewa strona cała wygaszona
Zza zasłony obserwuję obie strony

Lewa strona nigdy się nie budzi
Prawa strona nigdy nie zasypia
Lewa strona nigdy się nie budzi
Prawa strona nigdy nie zasypia
Avatar użytkownika
Aaadrianna
 
Posty: 4
Dołączył: 21 wrz 2005, 15:09
Lokalizacja: Rock'owe zadupie

Postprzez Wiedźma » 21 wrz 2005, 20:13

< Hmm, jestem prawie pewna, że taki temat już gdzieś był, ale szczerze mówiąc, nie znalazłam go, więc być może się mylę :wink: >.

Ja zaczynałam od baśni i legend. Potem było klasyczne fantasy magii & miecza, następnie krótki okres czystego s&f, a później miałam jakiś czas przerwy < który przypadł na czas mojej fascynacji religioznastwem :wink: >. W zasadzie to jak coś mi wpadło w ręce to czytałam, natomiast tym, co zaszczepiło we mnie swoisty sentyment do fantastyki była jedna książka, którą przeczytałam w wieku siedmiu lat. Wspominam to jako nietypową odmianę legendy o kwiecie paproci - tyle, że znacznie wzbogaconą o wątki fantastyczne. Ale to było dawno temu :wink: .
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez akati » 21 wrz 2005, 20:39

A mnei w 4 tej klasie podstawówki wpadłw łapki "Hobbit" , pół roku póxniej "Władca" i tak mi juz zostało :D
A do tej pory nie mogę zrozumieć ludzi, niby fantastów, którzy nie mogli przebrnąc przez Tolkiena, bo "tam się nic nie dzieje, tylko chodza i śpiewają". Fakt: takie podejście zaczęlo zmieniac się po tym, jak wyszedł film ;)

Gdy spogladasz w Otchłań- ona także patrzy na Ciebie...

To, co słuszne, nie zawsze jest popularne,
a to, co popularne, nie zawsze słuszne...

Banished from my realm,
only following honour and I will to survive...
akati
 
Posty: 159
Dołączył: 15 wrz 2005, 14:10
Lokalizacja: absurd

Postprzez Logan » 21 wrz 2005, 22:07

Mi tez się wydaje że gdzieś temat był... ale tez nie pamiętam gdzie :roll: :P

No u mnie było tak: Dobrze jest mieć starsze rodzeństwo, które ciędobrze ukierunkowuje. W moim przypadku była to starsza siostra. Zawsze podobało mi się że dużo czyta takich fajnych książek: Władca Pierścieni, King, Koontz, Masterton... sam czytałem od małego baśnie braci Grimm (generalnie chyba od tego się więła moja fascynacja fantasy), Andersen... Później siostra dała mi Hobbita... po Władcę sam sięgnąłem. W międzyczasie kupiłem w miejscowym sklepie paierniczym grę MAgiczny Miecz, ktry był "gwoździem do fantastycznej trumny" :wink: No ale to była podstawówka wszystko... natomiast w liceum poznałem paru kumpli którzy grali w RPG, Magica, bitewniaki i ogólnie interesowali się tymi tematami... i sam się wciągnąłem. Dobrze mi z tym...
You might be a big fish, in a little pond... doesn't mean you've won...
Avatar użytkownika
Logan
 
Posty: 3094
Dołączył: 3 lis 2004, 21:38
Lokalizacja: Fenris / Warszawa

Postprzez Misiekh » 21 wrz 2005, 22:12

Zaczęło się u mnie jak tylko nauczyłem się czytać - ojciec uwielbia Lema i wogóle SF i skutecznie indoktrynował mnie w ten gatunek 8) .
Jeśli chodzi o fantasy, to zaczęło się później - w VII klasie podstawówki przeczytałem "Władcę pierścieni" i potem poszło już z górki :).

A dlaczego fantastyka? Oj żebym to ja wiedział :). Może dzięki możliwości przeniesienia się na chwilę w bardziej barwny, egzotyczny świat? Może fascynują mnie niezwykłe możliwości, jakie daje uwolniona od łańcuchów "realizmu" wyobraźnia? A może chodzi przede wszystkim o rozrywkę? Trudno powiedzieć :)


PS. Za to klasycznych baśni dla dzieci nienawidziłem instynktownie już od małego. Przechodzenie przez "Pinokia" czy "Sierotkę Marysię" było dla mnie najgorszą torturą ;)
Avatar użytkownika
Misiekh
 
Posty: 2289
Dołączył: 20 kwi 2004, 15:25
Lokalizacja: Wawa

Postprzez akati » 21 wrz 2005, 23:43

Logan, widzisz, zapomniałam o braciach Grimm, których uwielbiam od małego :D

Misiekh: u mnie jest na odwrót :D Po tylu latach nadal słyszę"kiedy ty przestaniesz czytać te swoje mroczne okropieństwa" :lol:
A na Biblię Szatana nic nie mówią, mimo, że od lat na pólce stoi. Raz tylko usłyszałam, jak moja sis z okazji mojej wyprowadzki niedawnej od starszych zaczęła mi busszować po regale z ksiązkami w celach sprawdzenia, czy jej niczego nie podgwiździłam (młoda ma ledwo 14 lat) : "mamo, mamo, u niej szatanistyczna biblia stoi. zobacz!" , na co matka : "odłóż to, jak chce sobie być w sekcie, to niech będzie" .. <gleba>

Gdy spogladasz w Otchłań- ona także patrzy na Ciebie...

To, co słuszne, nie zawsze jest popularne,
a to, co popularne, nie zawsze słuszne...

Banished from my realm,
only following honour and I will to survive...
akati
 
Posty: 159
Dołączył: 15 wrz 2005, 14:10
Lokalizacja: absurd

Postprzez wendrowycz » 22 wrz 2005, 08:23

W sumie u mnie również zaczęło się od paru zbiorów baśni i podań ludowych (we wczesnym dzieciństwie). Później zacząłem czytać baśnie Andersena, Mitologię Parandowskiego, Cudowną podróż Selmy Langerlof i Opowieści z Narni Lewisa. S-f zacząłem się interesować po tym jak w podręczniku znalazłem fragment Tajemniczej wyspy Verne'a, dzięki, któremu to fragmentowi przeczytałem sporo jego książek. Fantasy poznałem dzięki starszej siostrze, która podrzuciła mi do czytania (gdy byłem w IV klasie podstawówki) Ostatnie życzenie Sapkowskiego. Później w jakims artykule w wyborczej znalazłem wzmiankę o Władcy Pierścieni i tak oto zostałem fantastą. A interesuję się tym ponieważ mnie to ciekawi :P
Avatar użytkownika
wendrowycz
 
Posty: 89
Dołączył: 19 kwi 2004, 18:02
Lokalizacja: Caerdydd, Cymru

Postprzez Vredny Vampir » 22 wrz 2005, 16:22

Trudno ustalic kiedy byl przelomowy moment w moim zyciu gdy zaczalem sie interesowac fantasy. Pewnie dlatego że rozmylo sie to troche w czasie. Mysle ze od kiedy zaczalem miec jakikolwiek gust i mozliwosc wyboru tego co lubie to wlasnie wtedy trafilem na fantastyke. Pozycji (ksiazkowych :D) mam juz tyle za sobą że nie pamietam ktora byla pierwsza.Pewnie jakaś baśn, niewykluczone ze Kraszewskiego, albo Andersena, a moze nawet wspomnianych tu juz braci Grimm. Nie wiem dokladnie. Wiem że pierwsza powazna to byl wlasnie Wladca. Pozniej wiedzmin , i z tych lepszych i slynniejszych to byl jeszcze Solaris Lema, Prattchet, Gainman, Piekara, King( na pograniczu horroru) i Goodkind. Oprócz tego wiele wiele innych książek wielu wielu innych autorów. Mniej wiecej tak to wygladalo. Fantastyke kocham i kochal bede chyba zawsze. ( chyba ze dostane Parkinsona albo inna z tych przykrych chorób, co to cofaja i niszcza czlowieka :( )
Avatar użytkownika
Vredny Vampir
 
Posty: 6
Dołączył: 8 wrz 2005, 18:25
Lokalizacja: Najbardziej oślizgły zakamarek podswiadomości

Następna strona

Powrót do Ogólna dyskusja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 15 gru 2018, 12:52 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron