Czego nie ma w fantastyce?

Dyskusje na ogólne tematy związane z szeroko pojętą fantastyką. Jeżeli nie wiesz do jakiego działu przypisać swój temat, umieść go tutaj.

Re: Czego nie ma w fantastyce?

Postprzez Wiedźma » 5 mar 2011, 21:08

Galathar napisał(a):Widzę, że cisza :P Trudno. Dopiszę się pod swoim postem, bo ostatnio po lekturze "Końca historii" Fukuyamy się mi pomyślało, że od dłuższego czasu nie ma zbyt wielu (przynajmniej w PL) opowiadać z rodzaju fantastyki socjologicznej.

Zdefiniuj fantastykę socjologiczną na potrzeby tej dyskusji, żebym mogła obalić Twoje twierdzenie :P.

I ogólnie jakoś tak niezbyt dużo mi się kojarzy utworów, które próbowały by przewidywać życie w przyszłości, ale nie oparte na dzisiejszych strukturach społecznych, a na próbach stworzeniu czegoś nowego.

Bo każda całkiem nowa wizja, oderwana w 100% od rzeczywistości, współczesnemu czytelnikowi wyda się przekombinowana i naciągana. Zakładając, że coś takiego w ogóle da się stworzyć.

Nie ma, być może to dziwnie zabrzmi, niczego o dyktaturze liberalizmu. Co ciekawe trafia się krytyka konsumpcyjnego stylu życia, ale realnej, spójnej alternatywy nie kojarzę.

Małecki i Dukaj - do nadrobienia.

Piszę to mocno w kontekście książki Fukuyamy i chyba się nie dość precyzyjnie wypowiadam, chodzi mi też o "główny nurt", ten "popularny" ze znanymi nazwiskami, bo - przyznam - peryferii nie znam w wystarczającym stopniu.

Znowu powinieneś sprecyzować jakiego konkretnego obrazu szukasz, bo możliwości jest bardzo dużo.

Wyjaśnię tylko, że z tą dyktaturą demokracji liberalnej chodzi mi np. o brak utworów, które opisywałyby konflikt większości (podejmującej niewłaściwe decyzje) z jednostką (ekspertem, który ma rację).

Powtórzę jeszcze raz - powinien spasować Ci "Król Bólu" Dukaja, choć to może troszkę kontrowersyjna teza, bo oparta bardzo silnie o interpretacje.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Re: Czego nie ma w fantastyce?

Postprzez Heriofelik » 5 mar 2011, 21:19

Dla mnie jest spokojniej jak fantastyka za bardzo islamem się nie zajmuje. Kamienie sypały się za karykatury Mahometa, więc i za jakieś magiczno-technologiczne mixy z islamem muzułmanie mogli by nieraz pewnie i bardzo skrajnie wyrażac dezaprobatę.
one już są... czy słyszysz ich straszliwy bzyk?
Avatar użytkownika
Heriofelik
 
Posty: 120
Dołączył: 4 mar 2011, 21:51

Re: Czego nie ma w fantastyce?

Postprzez Wiedźma » 5 mar 2011, 21:38

Ale to nie jest do końca prawda - tzn. użycie samego motywu, zaczerpniętego z Islamu, nie jest nawet w najmniejszym stopniu prowokujące. Głosy dezaprobaty pewnie by się zaczęły podnosić wtedy, gdyby wykorzystano tę religię w nieodpowiedni sposób, co oczywiście jest określeniem nieostrym. A poza tym - już wcześniej podałam tytuł, w którym pojawiają się wątki islamskie, choć fakt, że nieco jako tło, a nie motor napędowy historii - więc jednak pojawiają się takie publikacje.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Re: Czego nie ma w fantastyce?

Postprzez Heriofelik » 5 mar 2011, 22:15

Wiedźma napisał(a):Ale to nie jest do końca prawda - tzn. użycie samego motywu, zaczerpniętego z Islamu, nie jest nawet w najmniejszym stopniu prowokujące.

Tu już niestety "prowokacyjność" jest zależna od percepcji niektórych przedstawicieli islamu. Np. już tylko użycie motywu minaretów w jakiejś futurologicznej powiastce może być dla nich obrażliwym łączeniem ich sacrum (mój znajomy muzułmanin porównał kiedyś minaret do katolickiej Monstracji) z techno-profanum - według ich percepcji.
Jeszcze ten Aladyn z twojego pierwszego postu w tym topicu mi się napatoczył - to baja po Chińczykach, nie Arabach, to jak z "cyframi arabskimi" co to z Indii są. :D
one już są... czy słyszysz ich straszliwy bzyk?
Avatar użytkownika
Heriofelik
 
Posty: 120
Dołączył: 4 mar 2011, 21:51

Re: Czego nie ma w fantastyce?

Postprzez Wiedźma » 5 mar 2011, 22:26

Heriofelik napisał(a):Tu już niestety "prowokacyjność" jest zależna od percepcji niektórych przedstawicieli islamu. Np. już tylko użycie motywu minaretów w jakiejś futurologicznej powiastce może być dla nich obrażliwym łączeniem ich sacrum (mój znajomy muzułmanin porównał kiedyś minaret do katolickiej Monstracji) z techno-profanum - według ich percepcji.

Bojąc się cały czas, że jakieś działanie może kogoś urazić, człowiek musiałby już chyba tylko umrzeć :P.

Jeszcze ten Aladyn z twojego pierwszego postu w tym topicu mi się napatoczył - to baja po Chińczykach, nie Arabach, to jak z "cyframi arabskimi" co to z Indii są. :D

Ten Aladyn to tam tak pół - żartem był wstawiony ;). Ale porównanie z cyframi nietrafione o tyle, że w przypadku opowieści, która została zreinterpretowana i okraszona konkretnymi motywami z całą pewnością należy stwierdzić, że te motywy w niej są i fakt, że sama opowieść jest wtórna w żaden sposób nie zaburza tego zjawiska :P.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Re: Czego nie ma w fantastyce?

Postprzez Heriofelik » 5 mar 2011, 22:45

Wiedźma napisał(a):
Heriofelik napisał(a):Tu już niestety "prowokacyjność" jest zależna od percepcji niektórych przedstawicieli islamu. Np. już tylko użycie motywu minaretów w jakiejś futurologicznej powiastce może być dla nich obrażliwym łączeniem ich sacrum (mój znajomy muzułmanin porównał kiedyś minaret do katolickiej Monstracji) z techno-profanum - według ich percepcji.

Bojąc się cały czas, że jakieś działanie może kogoś urazić, człowiek musiałby już chyba tylko umrzeć :P.

No niby tak, ale nie zmienia to mojej tezy, że "obrażliwość" jest uzależniona od percepcji odbiorców - w przypadku islamu od muzułman.

Wiedźma napisał(a):Ten Aladyn to tam tak pół - żartem był wstawiony ;). Ale porównanie z cyframi nietrafione o tyle, że w przypadku opowieści, która została zreinterpretowana i okraszona konkretnymi motywami z całą pewnością należy stwierdzić, że te motywy w niej są i fakt, że sama opowieść jest wtórna w żaden sposób nie zaburza tego zjawiska :P.

No tak. Fakt. :tak:

(edytuj)- aha, czyli tylko chyba przy szybkim odpowiadaniu post dokleja się do poprzedniego u tego samego użytkownika. To sorki jakby co za podwojony post.
Edytowałam ;). W.
one już są... czy słyszysz ich straszliwy bzyk?
Avatar użytkownika
Heriofelik
 
Posty: 120
Dołączył: 4 mar 2011, 21:51

Re: Czego nie ma w fantastyce?

Postprzez Wiedźma » 5 mar 2011, 22:50

Heriofelik napisał(a):No niby tak, ale nie zmienia to mojej tezy, że "obrażliwość" jest uzależniona od percepcji odbiorców - w przypadku islamu od muzułman.

Ale ja się z tym zgadzam - twierdzę natomiast, że nie każdy będzie się tym przejmował i jestem niemal przekonana, że pisarz, mieszkający w Europie czy w Stanach, który wpadłby na dobry pomysł wykorzystujący takie motywy - wykorzystałby je, nie zastanawiając się bardzo głęboko nad tym, czy ktoś poczuje się urażony. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że teraz znowu ja trochę generalizuję, niemniej po prostu podkreślam, że sam strach przed reakcją odbiorców nie ogranicza działań twórczych aż tak, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Jeśli więc podobnych motywów w literaturze fantastycznej brakuje - powodów takiego stanu rzeczy szukałabym gdzie indziej.
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Re: Czego nie ma w fantastyce?

Postprzez Galathar » 6 mar 2011, 11:52

Wiedźma napisał(a):niemniej po prostu podkreślam, że sam strach przed reakcją odbiorców nie ogranicza działań twórczych aż tak, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Jeśli więc podobnych motywów w literaturze fantastycznej brakuje - powodów takiego stanu rzeczy szukałabym gdzie indziej.


Na pewno to, że coś jest gdzieś zakazane nie oznacza, że nie znajdzie się ktoś, kto złamie zakaz, a karykatury Mahometa czy Szatańskie wersety Salmana Rushdiego mogą tu służyć za przykład. Rushdiego wspominam jednak głównie dlatego, że z nim jest trochę jak z Nieznalską i jej Pasją. Po prostu, z różnych powodów, zawsze może się znaleźć jakaś opcja, która będzie niezorientowana w temacie, a mimo to (a może właśnie dlatego) będzie mocno protestować. I to abstrahując od "jakości" samego dzieła czy zachowania.

Ciekawsze jednak jest to, co mówisz o szukaniu powodów. Brak wiedzy, brak zaintreresowania? - to dwie z możliwych odpowiedzi.

Inna sprawa, że ja nie mówię, że nie ma w ogóle. Bo jak morfin napisał, nie wyobrażam sobie, by fantastyka w jakimś stopniu poruszyła już każdy temat, choćby na zasadzie liźnięcia. Mówię tylko, podpierając się wspomnianym tekstem z CzF, że jako motor akcji nie zdarza się to zbyt często, ba, zdecydowanie rzadziej niż powinno jeśli wziąć pod uwagę wagę tematu. Pytanie zresztą pojawia się takie, czy to, że jest spokojniej, to dobrze czy źle? Czy fantastyka nie powinna przygotowywać na i ułatwiać kontakt z innymi kulturami?

Wiedźma napisał(a):Bo każda całkiem nowa wizja, oderwana w 100% od rzeczywistości, współczesnemu czytelnikowi wyda się przekombinowana i naciągana. Zakładając, że coś takiego w ogóle da się stworzyć.


Nie wiem czy da się stworzyć coś w 100% oderwane od rzeczywistości :) Ale mi nie chodzi o 100%, nawet i 0 20% nie, a o wyjście od tego co jest dziś i próbę "wymyślenia" co będzie dalej. Nie musi być trafna, nie musi się wydarzyć jutro. Chodzi mi o pewną próbę sondowania przyszłości. Wiem, że Dukajowi się to zdarza i Król Bólu jest dobrym przykładem. I tacy autorzy się wciąż zdarzają. W najnowszej NF (03.2011), Marcin Zwierzchowski (malakh jakby kto nie wiedział), pisze jednak o końcu z futurologią, stawiając pytanie, ale i wskazując na pewną tendencję odchodzenia od tego tematu. Wspomina przy okazji o Charlessie Strossie czy Gregu Bearze jako przykładach podejścia "futurologicznego" - ale bardziej jako zjawiska rzadszego.

Wiedźma napisał(a): Wyjaśnię tylko, że z tą dyktaturą demokracji liberalnej chodzi mi np. o brak utworów, które opisywałyby konflikt większości (podejmującej niewłaściwe decyzje) z jednostką (ekspertem, który ma rację).

Powtórzę jeszcze raz - powinien spasować Ci "Król Bólu" Dukaja, choć to może troszkę kontrowersyjna teza, bo oparta bardzo silnie o interpretacje.


No właśnie raczej nie do końca bo jeśli jest to proza dotycząca systemów politycznych, a nie samego człowieka, to ok. Ale o ile wiem Dukaj nie stawia polityki na pierwszym miejscu i to człowiek u niego jest ważniejszy - acz tu akurat się kłócić nie będę i kornie pójdę przeczytać (jeśli znajdę w bibliotece, a czas pozwoli, bo teraz Rafała Dębskiego czytam). :) Chcę się jednak upewnić - czy Dukaj pisze w kontekście systemów totalitarnych, albo może lepiej - opresyjnych - czy opisuje systemy demokratyczne?
powiedział baran co myśli, że jest kotem
Avatar użytkownika
Galathar
 
Posty: 2227
Dołączył: 25 kwi 2006, 19:28

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólna dyskusja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 23 mar 2019, 19:21 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron