Konkurs Amazonki.pl i forum Bestiariusz.pl

Dyskusje na ogólne tematy związane z szeroko pojętą fantastyką. Jeżeli nie wiesz do jakiego działu przypisać swój temat, umieść go tutaj.

Konkurs Amazonki.pl i forum Bestiariusz.pl

Postprzez amazonka.pl » 22 paź 2009, 12:06

Zapraszamy do udziału w konkursie zorganizowanym przez sklep internetowy www.amazonka.pl oraz forum www.bestiariusz.pl

Aby wziąć w nim udział, wystarczy w tym temacie odpowiedzieć na pytanie – Która ekranizacja komiksu zrobiła na Tobie największe wrażenie?

Chodzi o to, abyście napisali jak najciekawszą opinię.

Najlepszą wypowiedź nagrodzimy filmem Watchmen. Strażnicy.

Najciekawsze wypowiedzi umieścimy także na stronie http://www.amazonka.pl/

Tutaj znajdziecie regulamin konkursu.

Życzymy powodzenia i czekamy na Wasze odpowiedzi...

Amazonka.pl
Sklep internetowy www.amazonka.pl
Avatar użytkownika
amazonka.pl
 
Posty: 4
Dołączył: 16 paź 2009, 12:38

Postprzez Wiedźma » 22 paź 2009, 20:13

Zachęcamy wszystkich użytkowników do przeczytania regulaminu i wzięcia udziału w konkursie ;).
"Lecz czemu jesteś samotny? I czemu nie zbiegło z Tobą całe piekło? Czyżby ból ich był mniejszy, mniej godny ucieczki? Lub mniej odporny jesteś niźli oni?"

Pamiętaj: każdy popełniony błąd ortograficzny zwiększa prawdopodobieństwo wiedźmofobii!
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 5475
Dołączył: 27 cze 2004, 19:52
Lokalizacja: Inferno / Kraków /

Postprzez wroobel » 27 paź 2009, 21:22

Co raz bardziej się przekonuję do tego, co Christopher Nolan robi z komiksami Franka Millera. Chociaż akurat Dark Knight jest najmniej adaptacyjny - a nie czytałem Killing Joke więc nie mogę porównać - to jednak nastrój komiksów o uszatym bohaterze został zachowany. Pomijając fakt, że trochę obawiałbym się zobaczyć Dark Knight Returns na szerokim ekranie, to jednak po seansie filmu Nolana ta obawa jest mniej... rozbuchana.

Chyba dam sobie spokój z wzdychaniem do Heatha Ledgera - jest fenomenalny i jest 99% kandydatem do pośmiertnego Oscara. Jest tak mocno różny od Nicolsona, a jednocześnie tak.. zjawiskowy, że jestem w stanie uwierzyć, że Joker Ledgera stanie się nowym wyznacznikiem czarnych charakterów prosto z kart komiksów. Cieszy mnie to, że komiksy na ekranie są coraz cześciej "odbajkowywane" i że coraz więcej przemyca się w nich poważnych treści.

Aha, jest jedna mała niekonsekwencja: Joker przez pół filmu udaje reprezentanta Chaosu - co też powtarza kilkakrotnie; jednocześnie sam mówi, że "it's all, part of the plan" - czyli jednak trudno powiedzieć, żeby postać reprezentowała tą całą nieprzewidywalność i pokręconą wersję spontaniczności, skoro porusza się w określonych ramach wyznaczonych przez samego siebie? Ale to taka mała, niewiele wnosząca dygresja

Sam Bale jest trochę niewyraźny w filmie - jest go zdecydowanie za mało (tego bez maski) przez co trudno mi było zaakceptować wszystkie rozterki moralne Batmana patrząc na samego Bruce'a Wayne'a. Fajnie, że sam Wayne jest totalnie odheroizowany, ale w moim postrzeganiu negatywnie to wpływa na jego zamaskowany odpowiednik. Ponadto źle reaguję na głos samego Batmana

Wiecie tylko czego mi zabrakło w tym filmie? Samego miasta. Przecież u Burtona czy u wcześniejszego Nolana (a nawet - paradoksalnie - u Schumachera) Gotham jest archtektonicznym fajerwerkiem, pomieszaniem gotyckiej atmosfery i nowoczesnej strzelistości. W Mrocznym Rycerzu miałem problem z odróżnieniem Gotham od Hongkongu - stało się nieznośnie pospolite.

Generalnie jestem syty. Film jest rewelacyjny, historia jest, poza paroma wyjątkami, konsekwentna - chociaż chyba rzeczywiście zbyt rozbudowana (Dent jako Dwie Twarze jakoś tak chyłkiem prześlizgnął się po fabule, a poza tym jego pół oblicza dziwnie kojarzyło mi się z Martwym Złem Raimiego). Ciekawi mnie, który komiks w najbliższym czasie natchnie Nolana (ja czekam z utęsknieniem na Arkham Asylum), ale po seansie Mrocznego Rycerza jestem o niego zupełnie spokojny.
wroobel
 
Posty: 1
Dołączył: 27 paź 2009, 21:12

Postprzez amazonka.pl » 29 paź 2009, 18:29

Dziękujemy za pierwszą wypowiedź.
Konkurs potrwa do 5 listopada, więc zapraszamy kolejnych Forumowiczów do udziału w zabawie...
Sklep internetowy www.amazonka.pl
Avatar użytkownika
amazonka.pl
 
Posty: 4
Dołączył: 16 paź 2009, 12:38

Postprzez juanveron » 30 paź 2009, 18:29

"V-Vendetta"adaptacja kultowego komiksu Alana Moore'a.Akcja filmu dzieje sie w totalitarnej Anglii.Społeczeństwo jest poddane totalnej inwigilacji przez władze.Przeciwstawia sie temu "V",który chce zniszczyć ośrodek władzy i media które manipulują społeczeństwem.Moim zdaniem to najlepsza ekranizacja komiksu,ma "klimat",fajną muzyke i co najważniejsze efekty w tym filmie są tylko dopełnieniem,a nie motorem napędzającym cały film.Niestety inne ekranizacje komiksów są zdominowane efektami tak,że już sam przekaz filmu ginie.Nie czytałem tego komiksu,ale po obejrzeniu" V-Vendetta"chętnie bym go przeczytał i to jest chyba najlepsza recenzja jaką twórcy ekranizacji mogą dostać.
juanveron
 
Posty: 1
Dołączył: 30 paź 2009, 18:08

Postprzez Ejszet » 2 lis 2009, 18:34

Na mnie największe wrażenie zrobiła ekranizacja komiksu "Liga niezwykłych dżentelmenów".
W filmie doskonale przedstawiono "uroki" wiktoriańskiej Anglii, zaś sama obsada była nie tylko zadowalająca - aktorzy doskonale pasowali do powierzonych im ról. Starczy spojrzeć chociażby na Sean'a Connery grającego Allana Quatermain.
Zapewne niejedna osoba nie zgodzi się z moim zdaniem, jednak mi film się bardzo podobał i zapewne nie raz do niego jeszcze wrócę.

Obrazek
Avatar użytkownika
Ejszet
 
Posty: 41
Dołączył: 29 cze 2008, 10:45
Lokalizacja: Racibórz

Postprzez Kristof Dernhest Eidenfel » 2 lis 2009, 20:09

Zdecydowanie "Sin City", głównie dlatego że jest to ekranizacja w zasadzie wierna co do rysunku i sceny, o tekście nie wspominając. Co więcej, można się tego domyśleć nawet bez uprzedniego czytania komiksów.
Z wieloma innymi tytułami było tak, że autorzy filmu wprowadzali zmiany które sprawiały że pojawiały się minusy których wcześniej tam nie było - niech przykładem będzie trzecia część "X-Men", która ze względu na słaby scenariusz i reżyserię była pełna naprawdę przeciętnych wstawek i zwyczajnych, irytujących błędów.
Frank Miller osobiście brał udział w powstawaniu filmu (a nawet zagrał małą rólkę - jest księdzem którego zabija Marv), co było niejako gwarantem tego że ta ekranizacja pozostanie wierna oryginałowi. Słowa które wypowiadają aktorzy są w znacznej większości wyjęte ze stron komiksu, podobnie jak niektóre sceny. Niesamowite według mnie wrażenie robią wszystkie rozwiązania graficzne które tylko potęgują poczucie że oto strony chociażby "The Hard Goodbye" zaczęły się poruszać na naszych oczach.
Do tego należy dodać świetną reżyserię oraz DOSKONAŁY dobór aktorów. Jak dla mnie zgrzyta w zasadzie tylko rola Kevina (w komiksie jest zarośnięty i zaniedbany, w filmie gra go Elijah Wood który nie podziela tych cech - dodaje natomiast do postaci swoim niewinnym wyglądem), reszta - a więc Marv, Dwight, Rafferty, Hartigan i w zasadzie wszystkie postacie drugoplanowe to po prostu miód.

Nie mogę się doczekać części drugiej, ale jako że miała być już dwa lata temu, może się okazać że w ogóle nie powstanie. Ale nadzieję mieć można.

Na marginesie dodam że drugie miejsce ma tutaj dla mnie "300", na podstawie komiksu tego samego autora. Przegrywa tylko dlatego, że ten film jest fabularnie, powiedzmy to sobie szczerze, mało złożony i nie ma tych smaczków które czynią dla mnie z Sin City film doskonały. Należy jednak dodać, że ma wiele zalet mojej ulubionej ekranizacji - z wiernością oryginałowi na pierwszym miejscu.
Rycerz Astarotte
Avatar użytkownika
Kristof Dernhest Eidenfel
 
Posty: 4055
Dołączył: 16 paź 2004, 09:24
Lokalizacja: Kraków / Rochester / Canterbury

Re: Konkurs Amazonki.pl i forum Bestiariusz.pl

Postprzez melisa78 » 3 lis 2009, 23:14

Nie chciałabym wyjść na osobę nieco infantylną, ale największe wrażenie zrobił i robi na mnie do tej pory "Batman" i jego trzy kolejne filmowe wcielenia. Michael Keaton i Jack Nicholson wg mnie prześcignęli nawet swoje obrazkowe pierwowzory. Efekty specjalne 20 lat temu były wprost porażające. Przyznam szczerze, że przed filmem niewiele słyszałam o Batmanie. Owszem Superman, nawet Spider-Man przewijali się w komiksach starszych braci, ale o Batmanie dowiedziałam się dopiero z filmu.
Uważam, że pozostałe ekranizacje komiksów są jakby wtórnością tego jednego. Jakby pierwszą filmową kreskę narysował właśnie obraz Tima Burtona.

Wszystkie inne adaptacje komiksów oglądałam, ale tylko Batman wzbudził we mnie jakikolwiek dreszczyk emocji.

Obrazek[/img]
Avatar użytkownika
melisa78
 
Posty: 1
Dołączył: 3 lis 2009, 23:00

Następna strona

Powrót do Ogólna dyskusja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 15 gru 2018, 12:39 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA | Forum: PHPBB
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka

cron